Cyrk w bibliotece: jak widzisz jej przyszłość?
18 kwietnia 2013
Legionowskie biblioteki przeżywają poważny kryzys - do likwidacji idą kolejne filie w mieście, a w zamian mieszkańcy mają otrzymać nowoczesną mediatekę w nowo budowanym dworcu. Docelowo jedną. - Tymczasem z pieniędzy, które mogłyby być przeznaczone na utrzymanie bibliotek, organizowane są imprezy dla dzieci, chyba nie tędy droga - pisze do nas czytelnik.
Spotkanie z wilkiem w lesie? Leśnicy z Pułtuska przypominają ważne zasady
Wilk szary to jeden z najbardziej tajemniczych mieszkańców polskich lasów. Leśnicy z Nadleśnictwa Pułtusk przypominają, jak zachować się podczas ewentualnego spotkania z tym drapieżnikiem i dlaczego nie wolno dokarmiać dzikich zwierząt.
- Chcecie zlikwidować najlepiej działająca placówkę, ponieważ teraz zamiast książek proponuje się inne formy rozrywki - pisze do prezydenta miasta internauta Zenon. - Wystarczy poczytać na stronie biblioteki. Była wróżka, teraz cyrk i to wszystko wyjaśnia. Zamiast promocji książki mamy wróżbitów i klaunów. Promocją książki w Legionowie zajmuje się księgarnia pana Leszka, Muzeum Historyczne, Klub dyskusyjny w MOK - to w zasadzie racja, że likwiduje się placówkę która ma największą liczbę wypożyczonych książek.
O jaki cyrk chodzi? Legionowska biblioteka prowadzi cykl spotkań dla dzieci pod nazwą "Klaunikowa sobota" - ostatnia odbyła się 13 kwietnia. Na maluchy, które ukończyły cztery lata czekali klauni z bańkami mydlanymi, farbkami do twarzy czy kolorowymi chustami.
Czy w Legionowie powinno się prowadzić takie akcje w bibliotekach? Czy może pieniądze przeznaczane na zabawy z klaunami lepiej przeznaczyć na utrzymanie księgozbiorów? A może właśnie takiej oferty dla dzieci w bibliotekach brakowało? Czekamy na opinie czytelników: redakcja@gazetaecho.pl
(wt)
.









































