Cwaniak samochodowy
4 listopada 2005
Mieszkaniec województwa świętokrzyskiego próbował oszukać policjantów z Jabłonny oraz naciągnąć towarzystwo ubezpieczeniowe na odszkodowanie.
Leśny słodziak podbił internet. Mały lis zasnął przed kamerą
Leśna fotopułapka Nadleśnictwa Pułtusk uchwyciła kolejne wyjątkowe sceny. Tym razem kamera zarejestrowała rodzinę lisów, która zamieszkała w norze wykopanej w piaskowej skarpie. Mały lis najpierw pozował do kamery, a chwilę później postanowił urządzić sobie drzemkę tuż przed obiektywem.
Zachowanie poszkodowanego i jego niespójne relacje wzbudziły jednak podejrzliwość policjantów. Czy rzeczywiście padł ofiarą złodziei? Postanowili bliżej przyjrzeć się mężczyźnie. Po przesłuchaniu 46-latek wsiadł do podmiejskiego autobusu. Po przejechaniu jednego przystanku wysiadł. Rozglądał się nerwowo i wyraźnie na kogoś czekał. Po chwili wsiadł do samochodu na świętokrzyskich numerach rejestracyjnych. Sprawdziły się przypuszczenia poli-cjantów. W Jabłonnie był przejazdem, jak zapewniał podczas składania zeznań. Obydwaj panowie zostali zatrzymani. Wtedy wyjaśniło się, że zawiadomienie było fikcyjne, bo samochód uległ jakiś czas temu spaleniu. Zawiadomienie o jego kradzieży miało pozwolić na wyłudzenie odszkodowania od firmy ubezpieczeniowej. Mężczyźni przyznali się do wszystkiego. Uznali, że zgłoszenie kradzieży auta w okolicy Warszawy nie wzbudzi niczyich podejrzeń, dlatego postanowili zaryzyko-wać.
cehadeiwu
.







































