Cukierenka ukryta w wielkim bloku. Oceniamy Mokkę
23 października 2015
Dwa stoliki, za to wybór wszelkiej maści ciastek, ciasteczek, ciast, tortów i torcików - ogromny. Do tego lody, kawy i herbaty. Na randkę jednak tu nie przychodźcie. Dlaczego? Poznajcie Mokkę - cukierenkę przy Wyszogrodzkiej 1.
Koniec "czarnego pawilonu"
Pawilon przy ulicy Kondratowicza, zwany przez mieszkańców "trumną", zostanie zrównany z ziemią.
. no właśnie, co wybrać? Mamy pączki, drożdżówki, babeczki z owocami i budyniem, babeczki kajmakowe, rożki francuskie, paszteciki, bezy, napoleonki, wuzetki, tartoletki, rurki z kremem... Wymieniać dalej? Można tu kupić dobre ciasto idąc w gości. Mamy szarlotki, drożdżowe albo tiramisu i wielki wybór tortów.
Żeby jednak nie było tak, nomen - omen, słodko, dodamy do tej beczki miodu łyżkę dziegciu. Jak w cukierni można podać kawę czy herbatę w tekturowym kubku z plastikową łyżeczką? Takie standardy są godne stacji benzynowej, a nie kawiarenki. Filiżanka ze spodeczkiem i metalowa łyżeczka to absolutna podstawa. O cukier też trzeba specjalnie prosić panią ekspedientkę, która zza lady podaje cukiernicę z rurką dozującą porcje słodkich kryształków jak na stołówkach fabrycznych w PRL. Nie ma też toalety, więc jak umyć ręce przed spałaszowaniem ciastka? Reasumując, warto tu przyjść, by kupić pyszności na wynos. Randek czy spotkań koleżeńskich w Mokce - nie polecam. A Wy?
Przemysław Burkiewicz
Cukiernia Mocca
ul. Wyszogrodzka 1
ul. Kondratowicza 18
ul. Głębocka 77
Czynne codziennie od godz. 9.00 do 19.00.







































