Co tak śmierdzi?
9 października 2009
Czytelnicy zgłaszają, "Echo" interweniuje.
- Nie mogę już wytrzymać tego smrodu.
"Dzięki policjantom moje dziecko dziś żyje". Podziękowania od matki
Do komendanta stołecznego policji trafiły podziękowania od matki zaangażowanej w dramatyczne poszukiwania syna. Dzięki szybkiej akcji mundurowych - w tym policjanta, który tego dnia miał dzień wolny - nastolatek został odnaleziony cały i bezpieczny.
Za każdym razem kiedy tamtędy przechodzę, mam mdłości. Latem ludzie zamykają okna, bo zapach w mieszka-niach jest nie do zniesienia. Może ktoś wreszcie się tym zainteresuje, bo przecież nie da się żyć w takich warunkach - alarmuje mieszkaniec Bródna.
MPWiK nie słyszało o problemie
- Nikt tego do nas nie zgłaszał, ale oczywiście sprawą się zajmiemy. Jeszcze dziś na miejsce uda się ekipa i wyczyści studzienki - mówi Bartosz Milczarczyk z MPWiK.- Jeżeli sytuacja po czyszczeniu studzienek się nie poprawi i nieprzyjemny za-pach nadal będzie się utrzymywał, będziemy szukać przyczyny i postaramy się te-mu zaradzić. Proszę mieszkańców, by powiadamili nas, jeśli trzeba jeszcze coś po-prawić - dodaje.
Ekipa z MPWiK już wyczyściła studzienki. My rówież czekamy na głosy czytel-ników. Jeżeli sytuacja nie uległa poprawie, prosimy zgłaszać to pod redakcyjny nr telefonu 22 392-08-30. Opinie i głosy przekażemy MPWiK, który obiecuje pomoc w tej śmierdzącej sprawie.
NC
.









































