Brutalnie pobił, bo zwrócono mu uwagę. Ofiarę zostawił na chodniku
9 lipca 2020
Po trzech miesiącach śledztwa policjanci z Targówka zatrzymali 48-latka, który w marcu na Radzymińskiej pobił dotkliwie przechodnia.
- Pod koniec marca otrzymaliśmy zgłoszenie, z którego wynikało, że na chodniku przy ul. Radzymińskiej leży pobity mężczyzna. Policjanci natychmiast udali się na miejsce, udzielili pierwszej pomocy poszkodowanemu i wezwali na miejsce karetkę pogotowia.
"Dzięki policjantom moje dziecko dziś żyje". Podziękowania od matki
Do komendanta stołecznego policji trafiły podziękowania od matki zaangażowanej w dramatyczne poszukiwania syna. Dzięki szybkiej akcji mundurowych - w tym policjanta, który tego dnia miał dzień wolny - nastolatek został odnaleziony cały i bezpieczny.
Mężczyzna miał ciężkie obrażenia całego ciała - relacjonuje sierżant sztabowa Irmina Sulich. Tuż przed pobiciem pokrzywdzony zwrócił uwagę napastnikowi na niewłaściwe zachowanie. 48-latek stał z kolegami na chodniku i zaczepiał przypadkowe osoby.
Kryminalni z Targówka zabezpieczyli monitoring i przesłuchali świadków zdarzenia. W końcu udało się ustalić sprawcę pobicia.
- Kilka dni temu funkcjonariusze zatrzymali 48-latka, który przebywał w okolicach miejsca przestępstwa. Mężczyzna został umieszczony w policyjnym areszcie - dodaje policjantka. Prokurator zastosował wobec mężczyzny policyjny dozór oraz zakaz zbliżania się i kontaktowania z pokrzywdzonym. Grozi mu do trzech lat za kratami.
(DB)
.








































