Bombowa fantazja
28 września 2007
18-letni mieszkaniec Bemowa zadzwonił do redakcji wydawnictwa Axel Springer i poinformował wszystkich, że podłożył tam bombę.
Psy ważniejsze od basenu? Niewiarygodny protest na Bemowie
Uważana przez wielu za priorytetową inwestycję - budowa drugiej pływalni na Bemowie - została wstrzymana i wciąż nie wiadomo, jakie będą jej dalsze losy. Jak się okazuje przeciw inwestycji wystąpili... mieszkańcy.
Już po kilku minutach policjanci namierzyli numer telefonu i adres mieszkania, skąd dzwonił mężczyzna z informacją o alarmie. Ślad prowadził na Bemowo. W wytypowanym lokalu spał w najlepsze 18-letni Kamil G. Obudzony przez mundurowych przyznał, że to on zadzwonił z informacją o bombie. Nie umiał jednak podać żadnego powodu, dlaczego to zrobił. Grozi mu pięć lat więzienia.
cehadeiwu
na podstawie informacji policji












































