Nie nabijała części sprzedaży na kasę. Straty przekroczyły 39 tys. zł
dzisiaj, 04:54
Policjanci z Bielan zatrzymali 30-letnią pracownicę sklepu odzieżowego, podejrzaną o oszustwo. Według ustaleń śledczych część gotówkowych transakcji nie była rejestrowana na kasie fiskalnej, a właścicielka sklepu miała stracić ponad 39 tys. zł.
Do bielańskiej komendy zgłosiła się właścicielka sklepu odzieżowego przy ulicy Zgrupowania AK "Kampinos". Kobieta poinformowała policjantów o nieprawidłowościach w rozliczeniach sprzedaży.
Z przekazanych informacji wynikało, że od 2023 roku do czerwca część gotówkowych transakcji nie była rejestrowana w dokumentacji fiskalnej.
Sezon na kijki w pełni
Dlaczego nordic walking najlepiej ćwiczyć w grupie? Po pierwsze, tak jest raźniej i łatwiej się zmobilizować - mówią uczestnicy spotkań organizowanych przez Fundację Promocji Rekreacji KiM. Po drugie - podczas kursu można się nauczyć, jak robić to prawidłowo. Tylko wtedy uruchamiamy odpowiednie grupy mięśni, unikamy przeciążeń i... zaczynamy pokonywać coraz większe dystanse. Ale - jak mówią uczestnicy - trzeba samemu spróbować, żeby wiedzieć, jakie to fajne!
Według ustaleń właścicielki pieniądze uzyskane ze sprzedaży miały być zatrzymywane bez jej wiedzy.
Policja zatrzymała 30-letnią pracownicę
Sprawą zajęli się kryminalni z Bielan. Z ich ustaleń wynika, że właścicielka sklepu mogła ponieść straty przekraczające 39 tys. zł. Funkcjonariusze zatrzymali 30-letnią pracownicę sklepu. Kobieta usłyszała zarzut oszustwa.
Grozi jej do ośmiu lat więzienia
Za zarzucane przestępstwo grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Żoliborz.
Red
.












































