"Bezpłatna" nauka jazdy na łyżwach. Mieszkańcy liczą koszty
15 stycznia 2026
Na Targówku nawet słowo "bezpłatne" potrafi wywołać emocje. Tak jest również w przypadku nauki jazdy na łyżwach na lodowisku w parku Bródnowskim. Instruktor rzeczywiście jest na miejscu, ale mieszkańcy mają wątpliwości, czy forma zajęć odpowiada zapowiedziom.
Samorząd Targówka ogłasza na swoich profilach w mediach społecznościowych: - Bezpłatna nauka jazdy na łyżwach w parku Bródnowskim. Gotowi na zimową przygodę? Bo my tak!
Nauka jazdy na łyżwach w parku Bródnowskim - terminy
Jak informują urzędnicy, instruktor jazdy na łyżwach jest dostępny w każdy weekend grudnia oraz w wybrane dni tygodnia. Zajęcia rozpoczęły się 13 grudnia.
Zdjęcie Bródna, którego już nie ma
Choć działo się to cztery dekady temu, po tamtych ulicach nie ma śladu. Jak wyglądało skrzyżowanie ulic Białołęckiej, św. Hieronima i Majowej na Nowym Bródnie? Pokazują to fotografie udostępnione naszej redakcji przez Oddział Bródno Towarzystwa Przyjaciół Warszawy.
- Na lodowisku czeka instruktor, który pomoże postawić pierwsze kroki lub dopracować piruety. Poziom zajęć jest dopasowany do indywidualnych umiejętności - zapewnia dzielnica.
Wstęp na lodowisko oraz udział w zajęciach są bezpłatne. Jedyny koszt to wypożyczenie łyżew - 10 zł. Brak opłat za wejście ma być efektem głosowania mieszkańców w budżecie obywatelskim na lata 2025 i 2026.
"Bezpłatne", czyli opłacone wcześniej?
Słowo "bezpłatne" po raz kolejny stało się jednak zarzewiem sporu. Część mieszkańców zwraca uwagę, że choć uczestnicy nie płacą na miejscu, to inwestycja jest finansowana z publicznych pieniędzy.
Na lodowisko wraz z animacjami w ramach budżetu obywatelskiego przeznaczono ponad 1 mln zł w 2025 roku oraz 1,2 mln zł w 2026 roku. Choć obiekt cieszy się dużą popularnością, skala wydatków budzi pytania o zasadność kosztów.
Jak wygląda "nauka" jazdy na łyżwach?
W mediach społecznościowych pojawiają się też wątpliwości dotyczące samej formy zajęć.
- Czy jest jeden instruktor dla wszystkich? Czy uczy praktycznie na lodzie, czy tylko doradza? - pyta jedna z mieszkanek.
Jak wynika z odpowiedzi uczestników, zajęcia nie wymagają zapisów, a instruktor przez trzy godziny pozostaje do dyspozycji użytkowników lodowiska, udzielając krótkich porad.
- Instruktaż trwający kilka minut to nie jest nauka jazdy na łyżwach. Rozumiem marketing, ale nazwijmy rzeczy po imieniu - komentuje mieszkanka Targówka.
DB
.









































