Bemowo bez strajku szkolnego. Jako jedyna dzielnica
30 marca 2017
Publiczne podstawówki, gimnazja i liceum na Bemowie i Jelonkach pracują jutro normalnie. Protestu przeciwko reformie edukacji nie będzie.
Jutrzejszy strajk szkolny to pomysł Związku Nauczycielstwa Polskiego, przeciwnego likwidacji gimnazjów i powrotu do modelu z 8-klasową podstawówką. W tysiącach szkół w całej Polsce nie odbędą się w piątek żadne lekcje, ale uczniowie będą mieć zapewnioną opiekę. Na rządzonym przez PiS, PO i Bemowską Wspólnotę Samorządową Bemowie strajku nie będzie.
Radny kontra opady śniegu
- Zamiast gadać czy pisać interpelacje, trzeba po prostu działać - mówił tuż przed wyborami samorządowymi Adam Stańko, który ze znajomymi założył grupę Stańko Efekt Team. I w ramach kampanii wyborczej porządkował zaniedbaną przestrzeń osiedli. Jako radny nie jest już tak aktywny, a jedna z jego interpelacji sprawia wrażenie pisanej "sztuka dla sztuki".
Jak twierdzi zarząd dzielnicy, zdecydowali o tym sami nauczyciele. Wiceburmistrz Błażej Poboży (PiS) uważa, że reforma edukacji została na Bemowie przygotowana bardzo profesjonalnie.
- Dzięki wytężonej pracy, zaangażowaniu i otwartości wszystkich stron udało nam się wypracować satysfakcjonujący kompromis - mówi. - To, w połączeniu z największymi od lat nakładami finansowymi na bemowską oświatę, jest gwarancją dobrej zmiany w edukacji.
We wrześniu trzy działające na terenie dzielnicy gimnazja zostaną przekształcone w szkoły podstawowe, dwa kolejne - włączone do szkół podstawowych, z którymi dotąd funkcjonowały w zespołach. Oznacza to, że od nowego roku szkolnego na Bemowie i Jelonkach będzie aż dwanaście podstawówek i jedno liceum.
(red)
.












































