Bemcanto - chór rodem z Bemowa
4 września 2013
Bemcanto to grupa pasjonatów muzyki - ludzi, których połączył śpiew. Tu śpiewać może każdy, nie ma żadnych ograniczeń, ani castingów. Wystarczy pasja, choć przydałby się oczywiście dobry słuch. Próby odbywają się w ratuszu na Bemowie, w poniedziałki i czwartki od godziny 18.
Ruszyły analizy w sprawie linii kolejowej przez Bemowo i Bielany do Łomianek
Projekt nowej linii kolejowej z Bemowa przez Wólkę Węglową do Łomianek przestał być tylko marzeniem mieszkańców. Ministerstwo Infrastruktury poinformowało, że w ramach prowadzonego studium planistycznego analizowana jest m.in. budowa nowej linii kolejowej do Łomianek jako przedłużenie bocznicy do Radiowa.
Każdy może przyjść, pośpiewać, dowiedzieć się czegoś na temat sztuki wydobywania głosu (emisji), prawidłowego oddechu i dykcji. Albo po prostu miło spędzić czas - opowiada Michał Haber, instruktor.
Nieodłącznym elementem pracy chóru są występy. - Już po pierwszych zajęciach wśród uczestników pojawiła się potrzeba występowania, pokazywania światu efektów pracy, a śpiewanie najlepiej ćwiczy się na konkretnych utworach, różnorodnych stylem i formą - dodaje. Bemcanto po raz pierwszy wystąpiło w styczniu 2011 r., prezentując kolędy. Od tego czasu można ich było publicznie podziwiać aż 27 razy! Występują zazwyczaj podczas oficjalnych imprez kulturalnych organizowanych przez dzielnicę Bemowo, ale i na wyjazdowych warsztatach, czy przeglądach zespołów wokalnych. Śpiewają wszystko: od Mozarta, po współczesnych kompozytorów, muzykę ludową czy rozrywkową. W różnych językach. 23 czerwca wystąpili na festiwalu religijnym w amfiteatrze na Bemowie.
Skąd Bemcanto?
Bemowo i canto - czyli śpiewanie. Nazwa może być także rozpatrywana jako parafraza wyrazu belcanto, czyli techniki włoskiego śpiewu. Jest to chór amatorski, choć jak podkreśla Michał Haber - poziom artystyczny wykonawców rośnie z tygodnia na tydzień i często nowe osoby poddają się po pierwszych kilku zajęciach z powodu - prawdopodobnie - lęku przed ogromem materii. Żaden z uczestników zajęć nie ma obowiązku znajomości nut, choć biorąc pod uwagę poziom lokalnych chórzystów, słowo "amator" byłoby bardzo krzywdzące. - Bardzo ważna jest chęć zdobywania nowych umiejętności oraz wytrwałość, która z czasem owocuje. Przykładem na to mogą być trzy nowe osoby, które do Bemcanto dołączyły na początku roku, a już w maju zaprezentowały swoje umiejętności na koncercie - mówi Michał Haber.
Chór składa się z 25-28 osób, które są stałymi bywalcami prób i występują na koncertach. Od początku w szeregach Bemcanto przewinęło się około 90 osób.
Wszyscy uczestnicy zgodnie podkreślają, że ich największym sukcesem jest utworzenie grupy złożonej z przyjaciół i pasjonatów muzyki. I zapraszają kolejnych chętnych.
AB
.










































