Atrakcyjne mieszkania "w Waweru". Spec od reklamy płakał jak wymyślał
11 września 2017
Jakie pojęcie o dzielnicy mają osoby, wymyślające reklamy dla deweloperów i agencji nieruchomości?
Praca w agencji reklamowej to ciężki kawałek chleba. Zwłaszcza wtedy, gdy gonią nas "dedlajny" a my nadal nie mamy absolutnie żadnego pojęcia, co właściwie reklamujemy. Tak było w przypadku kampanii na portalu społecznościowym, którą pokazał nam rozbawiony czytelnik.
Nowe boisko i stoły do ping-ponga już w przyszłym roku
Na terenie Szkoły Podstawowej nr 218 przy ul. Kajki 80 już w przyszłym roku będzie można pograć w ping-ponga, koszykówkę, piłkę siatkową, piłkę ręczną, piłkę nożną a nawet w tenisa, bez obawy o kontuzję z powodu nierównej czy popękanej nawierzchni.
Portal z ofertami mieszkań deweloperskich zachęcał do odwiedzin "bogatą infrastrukturą Waweru" (!!!), do którego - według speców od reklamy - można dojechać "BUS/SKM/WKD".
"Gdzie to Waweru? To gdzieś za Płońskiem?"
Gdyby autorzy reklamy wklepali hasło "Wawer" do Wikipedii, już w jednym z pierwszych zdań przeczytaliby, do jakiej dzielnicy należał poprzednio "obszar Wawra" (nie "Waweru"). Ten kuriozalny błąd można wytłumaczyć "słabym riserchem", ale skąd pomysł na Warszawską Kolej Dojazdową w tej części miasta?!
(dg)
.




































