Absurd na Liwskiej: chodnik dla samochodów
3 marca 2015
Ulica Liwska na Bródnie to dość specyficzne miejsce. Przez lata była gruntowa i nie miała chodników. Gdy zbudowano infrastrukturę, chodniki szczególnie upodobali sobie... kierowcy.
"Dzięki policjantom moje dziecko dziś żyje". Podziękowania od matki
Do komendanta stołecznego policji trafiły podziękowania od matki zaangażowanej w dramatyczne poszukiwania syna. Dzięki szybkiej akcji mundurowych - w tym policjanta, który tego dnia miał dzień wolny - nastolatek został odnaleziony cały i bezpieczny.
Można więc powiedzieć, że przejście tędy nie grozi ubrudzeniem sobie obuwia błotem. Grozi co innego - obtrąbienie przez kierowców.
Dlaczego? Ponieważ trotuary wykorzystywane są przez kierowców samochodów, którzy przywożą tu swoje auta do naprawy. Wozy zajmują całą szerokość chodników, więc piesi muszą iść środkiem jezdni. Najwyraźniej kierowcy myślą, że jeśli nie ma zakazu parkowania, można stawiać samochód, gdzie się chce. Nieprawda! Wedle przepisów kierowcy muszą zostawić pieszemu półtora metra przestrzeni. Chyba czas, by na Liwskiej pojawił się patrol straży miejskiej... - Zgłoszę tę sprawę rejonowemu posterunkowi, aby wysłał patrol na tę ulicę - mówi Monika Niżniak, rzeczniczka straży miejskiej.
Kierowcom grozi sto złotych mandatu.
Przemysław Burkiewicz
.





































