76 lat temu na Zaciszu zginął generał Wehrmachtu
9 października 2015
źródło: Wikipedia
22 września 1939 roku na Zaciszu zginął generał Werner von Fritsch, członek Naczelnego Dowództwa Wehrmachtu. Trafiony w tętnicę udową zmarł z powodu upływu krwi. Przez kilka lat w rejonie Łodygowej stał kameralny obelisk ku jego pamięci.
Ludzie "Prawego brzegu": Katarzyna Spoczyńska-Król
Bycie senatorem daje mi okazję do poznawania wspaniałych ludzi, znanych często tylko we własnym, wąskim środowisku, a zasługujących ze wszech miar na to, by poznano ich szerzej. Jedną z takich osób jest Katarzyna Spoczyńska-Król, od 20 lat nauczycielka polskiego w Szkole Podstawowej nr 42 na Targówku, która - niczym bohaterka "Siłaczki" Stefana Żeromskiego - traktuje swój zawód jak posłannictwo i na miarę swoich możliwości stara się "naprawiać świat".
pułk piechoty i 20. dywizja piechoty Wojska Polskiego. Zabudowa Zacisza, zwłaszcza na wschód od ówczesnej al. Piłsudskiego czyli dzisiejszej Radzymińskiej była rzadka, a teren podmokły.
Polski punkt obserwacyjny znajdował się przy ulicy Wawerskiej 17 (dziś Bukowiecka) w domu Zygmunta Poraja. Obserwator zauważył ruch w pobliżu budynku nieczynnej rzeźni na Lewinowie. Była to postać z czerwonymi patkami kołnierzowymi. Polacy oddali strzał z ciężkiego karabinu maszynowego. Postać upadła. Okazało się, że to gen. Werner von Fritsch, w galowym mundurze. Oficer został ranny w nogę. Nabój przebił tętnicę i generał po chwili zmarł w wyniku upływu krwi. Ciało zmarłego zostało przetransportowane do Berlina i pochowane z honorami, a w miejscu śmierci von Fritscha ustawiony został obelisk ku jego pamięci. W czasie okupacji odbywały się tu rocznicowe uroczystości Wehrmachtu. Pomniczek został zniszczony w czasie walk o Pragę w 1944 roku.
Niektórzy mieszkańcy Zacisza wywodzili powojenną nazwę dzisiejszej Radzymińskiej, Generalską, właśnie od gen. von Fritscha, ale to raczej mało prawdopodobne, by komuniści hołubili nazistowskiego wojskowego. Prawdopodobnie nazwa Generalska odnosiła się do al. gen. Karola Świerczewskiego na Pradze, którą łączyła z ząbkowską al. gen. Karola Świerczewskiego. Dziś są to kolejno: al. "Solidarności", Radzymińska i al. Piłsudskiego.
Przemysław Burkiewicz
.






































