Zuchwała kradzież na Bródnie. Udawał, że tępi szkodniki
15 listopada 2019
67-latek okradł mieszkankę Wyszogrodzkiej w bardzo nietypowy sposób.
- Mężczyzna podający się za pracownika firmy dezynsekcyjnej dostał się do lokalu 68-letniej kobiety i wykorzystując jej nieobecność w pokoju, ukradł z regału złotą biżuterię - obrączkę, pierścionek oraz zegarek. Spowodował straty w wysokości 42,5 tys. zł - relacjonują funkcjonariusze.
"Dzięki policjantom moje dziecko dziś żyje". Podziękowania od matki
Do komendanta stołecznego policji trafiły podziękowania od matki zaangażowanej w dramatyczne poszukiwania syna. Dzięki szybkiej akcji mundurowych - w tym policjanta, który tego dnia miał dzień wolny - nastolatek został odnaleziony cały i bezpieczny.
Dzięki szczegółowemu rysopisowi policjantom udało się ustalić tożsamość mężczyzny i zatrzymać go. 67-latek został już przesłuchany. Za kradzież grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.
- Apelujemy o zachowanie ostrożności! Nie wpuszczajmy obcych osób do naszego mieszkania. Każdorazowo potwierdzajmy ich tożsamość. Poprośmy członków rodziny bądź zaprzyjaźnionych sąsiadów, by towarzyszyli nam podczas wizyt osób przedstawiających się za pracowników administracji, hydraulików, nowych sąsiadów czy przedstawicieli firm oferujących różne usługi - przypominają policjanci.
(mk)
.









































