Złe nagłośnienie?
27 sierpnia 2010
Przez całe wakacje otrzymywaliśmy wiele zgłoszeń w sprawie dużego natężenia hałasu, jaki powoduje nagłośnienie imprez odbywających się w amfiteatrze w parku Sowińskiego.
Nielegalnie od 20 lat: osiedle wysokiego napięcia
Od ponad 20 lat zmorą osiedla Jelonki Międzyprzemysłami jest linia wysokiego napięcia biegnąca wzdłuż ul. Wicentego Pola na odcinku od Jana Olbrachta do dawnych zakładów Nowotko (dzisiaj Bumar). - Zakłady już dawno nie istnieją, a linia funkcjonuje nielegalnie - alarmuje pan Jerzy z ul. Strąkowej.
- Czasami jest tak głośno, że nasze bloki się trzęsą. To chyba z powodu wadliwego nagłośnienia? - zastanawia się pani Jola.
Jako dowód zbyt wysokiego natężenia hałasu wokół parku Sowińskiego pod-czas imprez w amfiteatrze, czytelnicy podają fakt, że nikt nie chce zasiedlać pięk-nego, nowo wybudowanego apartamentowca przy ul. Elekcyjnej. - Właśnie z powo-du bliskości amfiteatru - uważa pani Ania. - Wibracje słychać aż na ulicy Wieluń-skiej. Czy to normalne, że hałas niesie tak daleko? - pyta.
W sprawie hałasu "Echo" interweniowało w urzędzie dzielnicy, władze jednak nie widzą problemu.
- Naszym zdaniem, amfiteatr spełnia oczekiwania mieszkańców, gdyż więk-szość organizowanych w tym miejscu wydarzeń artystycznych, koncertów, jubileu-szy jest bezpłatna dla uczestników. Imprezy cieszą się wielką popularnością - mówi Anna Fiszer-Nowacka, rzeczniczka urzędu dzielnicy Wola. Jednocześnie zapewnia, że z punktu widzenia formalnego administrator ma wszelkie niezbędne pozwolenia wymagane do realizacji plenerowych imprez masowych. - Nagłośnienie nie prze-kracza norm obowiązujących przy tego typu wydarzeniach - kwituje rzeczniczka.
Okolicznym mieszkańcom nie pozostaje nic innego jak przyzwyczaić się do mu-zyki z amfiteatru. Pocieszeniem dla niektórych będzie nadejście jesieni - we wrześ-niu imprezy się skończą.
Anna Przerwa
.











































