Zakorkowane chodniki
27 sierpnia 2010
Jakoś specjalnie ulica Korkowa zakorkowana nie jest. No, chyba że na chodnikach...
A wszystko dlatego, że kiedyś chodnik na Korkowej był dalej niż jezdnia.
Radość bez wiat przystankowych. ZTM odmawia montażu
Wiceprzewodniczący Rady Warszawy już od ponad 10 miesięcy stara się załatwić sprawę wiat przystankowych przy ulicy Zasadowej w Wawrze. Czy mu się to uda czy raczej zderzy się z urzędniczą ścianą?
Tak było do czasu wybudowania osiedla Bursztynowa. Wtedy chodnik został przesunięty w stronę ulicy. I wtedy dla pieszych zaczęły się problemy. - Ludzie mają problem z przejściem chodnikiem, bo wszędzie stoją samochody - mówi pani Iwona, która chodzi tędy codzien-nie. - Przepisy mówią, że trzeba zostawić pieszym co naj-mniej półtora metra szerokości, a tym się mało kto tutaj przejmuje.
Wcześniejszy chodnik był z kostki brukowej, podczas budowy osiedla kostka została zniszczona. Dlatego też zapadła decyzja o przeniesieniu chodnika. Kto jed-nak dopilnuje, aby samochody zostawiły miejsce dla pieszych?
- Od 1 maja do 29 lipca 2010 r. przy ul. Korkowej za niewłaściwe parkowanie nałożono 14 mandatów, udzielono czterech pouczeń, wystawiono 24 wezwania foto-graficzne kierowcy w celu wyjaśnienia - mówi Jolanta Borysewicz ze straży miej-skiej. Łącznie wychodzi więc ponad czterdzieści interwencji przez trzy miesiące. Średnio co drugi dzień. Skoro dość częste wypady strażników nie przynoszą re-zultatów - chyba pora na edukowanie kierowców nie tylko z przepisów, ale także kultury jazdy. Bo to najwidoczniej kuleje.
(wt)
Dziurawa jezdnia, brak chodnika, zdemolowana wiata przystankowa? Chcesz, aby "Informator" pomógł Ci w kontaktach z urzędnikami - dzwoń 22 392-08-30.
.









































