Zablokowali Łodygową. W obronie prywatnych miejsc parkingowych
21 kwietnia 2017
Przebudowa ulicy będzie oznaczać likwidację 26 prywatnych miejsc parkingowych, za które właściciele dostaną odszkodowania. Ich zdaniem to nieuczciwe.
Łodygowa na wysokości Wyspowej 1, piątek. Gdy dzwony pobliskiego kościoła wybijają 17:30, grupa około trzydziestu osób z transparentami "Remont tak, wywłaszczenia nie!", wychodzi na przejście dla pieszych. Jako pierwszy ofiarą blokady pada kierowca śmieciarki, a wkrótce w obu kierunkach tworzą się ogromne korki.
W sieci Kaufland odległość mierzą w innej skali
Jeden z mieszkańców Warszawy zwrócił uwagę na stojący na rondzie Żaba baner "informujący", gdzie znajduje się najbliższy market sieci Kaufland. Okazuje się, że od wielu miesięcy wprowadza on potencjalnych klientów sklepu w błąd.
W ten sposób mieszkańcy osiedla przy Wyspowej protestowali przeciwko likwidacji prywatnych miejsc parkingowych, za które Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych wypłaci im odszkodowania. Choć ZMID oficjalnie podaje, że chodzi o 26 miejsc, jednak mieszkańcy obstają przy liczbie 42. Zgodnie z projektem w miejscu prywatnego parkingu znajdzie się zatoka autobusowa.
- Nie możemy zrezygnować z budowy zatoki, bo jest ona częścią projektu, a nawet w przypadku rezygnacji z niej musielibyśmy wykupić ten sam grunt zgodnie z mapą podziału geodezyjnego - mówi Piotr Smoczyński, wicedyrektor ZMID.
Jak wyjaśnia Smoczyński, chęć zmiany projektu na tym etapie inwestycji oznaczałaby wycofanie wniosku z biura wojewody, dokonanie nowego podziału działek i przeprojektowanie instalacji podziemnych.
- Stracilibyśmy półtora roku, a później mogłoby się okazać, że pieniądze zostały przesunięte z Łodygowej na jakąś inną inwestycję - mówi.
(dg)
.







































