Z zemsty podpalił dom
20 kwietnia 2010
To miała być zemsta. 27-letni Zbigniew Z. twierdził, że pewna rodzina donosi na niego policjantom. Postanowił spalić ich w domu podczas snu.
Linia autobusowa skończyła 40 lat. Kursuje tylko w jednej dzielnicy
Warszawski Transport Publiczny pokazał na swoim facebookowym fanpage'u autobus linii 161 odbywający kurs ulicą Kwitnącej Akacji w jesiennej szacie. "Kursuje tędy nieprzerwanie od czterdziestu jeden lat" - czytamy.
Szybko wrócił do domu i czekał na rozwój wypadków. Lokatorzy drewnianego do-mu przy ul. Wielowiejskiej mieli wiele szczęścia, ponieważ ogień został zauważony przez jednego z sąsiadów. Dzięki niemu czteroosobowa rodzina nie spłonęła.
Na miejsce wezwano straż pożarną oraz policję. Szybkie śledztwo wykazało, że podpalaczem najprawdopodobniej jest 27-letni Zbigniew Z. Kilka dni wcześniej, w towarzystwie matki, mężczyzna groził rodzinie i nazywał ich donosicielami.
Sam podpalacz został zatrzymany niedaleko podpalonego domu. Kręcił się tam w bieliźnie i udawał, że nie wie, co się dzieje. Utrzymywał, że obudziły go strażac-kie syreny i wybiegł sprawdzić, co się stało. Dokładniej przepytany przyznał się do podłożenia ognia. W chwili zatrzymania miał 2,3 promila alkoholu we krwi.
cehadeiwu
na podstawie informacji policji.





































