Nowe wrzutomaty na Żoliborzu. Biblioteka chce pójść krok dalej
dzisiaj, 15:19
Przy trzech żoliborskich bibliotekach w ostatnich tygodniach pojawiły się nowe wrzutomaty. Jedna z radnych chciałaby, by takie urządzenia stanęły przy wszystkich filiach, jednak - jak się okazuje - nie wszędzie jest to technicznie możliwe. Tymczasem dyrekcji żoliborskiej biblioteki marzy się już kolejny krok: książkomat. To jednak znacznie droższe rozwiązanie.
Radna Barbara Jędrzejczyk już we wrześniu podkreślała potrzebę ustawienia wrzutni książek przy każdej filii bibliotecznej. Jak przypomina, wrzutomaty to wygodne i nowoczesne rozwiązanie, z którego korzystają czytelnicy w wielu dzielnicach Warszawy.
- Wrzutomaty umożliwiają zwrot książek poza godzinami otwarcia biblioteki. Przy zmiennych godzinach pracy placówek i nieczynnych sobotach, urządzenia te zwiększają dostępność usług bibliotecznych i przyspieszają obieg książek - argumentuje radna. Podkreśla również, że całodobowa możliwość zwrotu wpisuje się w politykę wspierania czytelnictwa.
Gdzie pojawiły się nowe wrzutnie?
Obecnie na Żoliborzu funkcjonują trzy takie urządzenia, wszystkie zamontowane niedawno: przy Wypożyczalni nr 16, ul. Słowackiego 19a (budynek Teatru Komedia), przy Wypożyczalni nr 138 i Bibliotece nr XV, ul. Broniewskiego 9a (w holu wejściowym), przy Wypożyczalni nr 111, ul. Mickiewicza 65 (we wnęce przy wejściu).
Dyrekcja żoliborskiej biblioteki wyjaśnia jednak, że nie wszędzie można ustawić takie urządzenie. Dotyczy to m.in.: biblioteki przy ul. Śmiałej 24 (z powodu zabytkowego charakteru lokalizacji i braku zgody konserwatora) oraz Czytelni Naukowej przy pl. Inwalidów 3 - z powodu ograniczeń technicznych (schody, wąskie przejście).
Ile kosztuje wrzutomat, a ile książkomat?
Koszt zakupu jednego wrzutomatu to ok. 10 tys. zł, co - jak podkreśla dyrekcja - nie przekracza możliwości finansowych żoliborskiej biblioteki. Na razie jednak instytucja nie planuje kolejnych zakupów. Najpierw chce obserwować wykorzystanie świeżo zamontowanych urządzeń i realne potrzeby czytelników.
Jednocześnie biblioteka nie ukrywa, że marzy o książkomacie - urządzeniu znacznie bardziej zaawansowanym, pozwalającym na całodobowy odbiór zamówionych tytułów. - Jeżeli pojawią się środki zewnętrzne, granty albo fundusze celowe, to rozważymy zakup książkomatu - zapowiada dyrektorka Małgorzata Kocot.
Książkomat przepadł w budżecie obywatelskim
W budżecie obywatelskim na 2026 r. zgłoszono projekt zakupu książkomatu za 150 tys. zł. Urządzenie miało stanąć przy Wypożyczalni nr 111 na Mickiewicza 65 i działać całodobowo - umożliwiając odbiór i zwrot książek także w dni wolne. Projekt jednak nie zdobył wystarczającego poparcia mieszkańców. Czy wróci w kolejnej edycji budżetu obywatelskiego? Czas pokaże.
DB








































