Wpłacałeś pieniądze w punkcie na Daniłowskiego?
21 lutego 2015
To szok dla wielu mieszkańców Bielan, którzy korzystali z tego punktu od lat! Właścicielka agencji bankowej, w której można było dokonywać wpłat na konto bankowe, naciągała swoich klientów. Policjanci szukają jej i proszą osoby korzystające z usług agencji przy Daniłowskiego 2/4 o pomoc w schwytaniu naciągaczki.
Proceder trwał od pewnego czasu. Właścicielka agencji bankowej wyłudzała pieniądze od klientów, którzy dokonywali tu opłat i wpłacali gotówkę na konta. Część pieniędzy zachowywała dla siebie, aż pewnego dnia zniknęła.
Czy Potok Bielański da się uratować? Radny walczy od lat
W ostatnich latach wiele warszawskich potoków i stawów znika z mapy miasta. Susze, ale też ludzkie zaniedbania sprawiają, że dawne cieki wodne wysychają i zarastają. Czy podobny los spotka Potok Bielański?
Punkt jest zamknięty na cztery spusty. Za szybą, na której ktoś napisał markerem "złodzieje", wisi kartka z informacją, że placówka będzie nieczynna do odwołania z powodu... choroby kasjerki.
- Poszukujemy tej osoby - potwierdza komisarz Tomasz Kubas z bielańskiej komendy policji. - Dla dobra śledztwa nie mogę zdradzić szczegółów - mówi oficer. Osoby, które zostały poszkodowane przez nieuczciwą kobietę proszone są o zgłoszenie się do komisariatu przy ulicy Żeromskiego 7, telefon 22 603-71-55.
(PB)
.

























































