Włoski temperament na warszawskiej hulajnodze. To musiało skończyć się mandatem
27 kwietnia 2022
Mandatem karnym w wysokości 2,5 tys. zł zakończyła się interwencja śródmiejskich policjantów na placu Trzech Krzyży wobec jednego z kierujących hulajnogą. Nie była to jednak normalna jazda.
Około 21:30 policjanci zauważyli mężczyznę jadącego jednośladem pod prąd. Kiedy zatrzymali 30-latka poczuli od niego silną woń alkoholu.
Wypił trochę wina
Obywatel Włoch przyznał, że pił wcześniej wino.
Jak doradzać, to tylko w Warszawie, w Warszawie...
Wiele można ostatnio usłyszeć od zwolenników Hanny Gronkiewicz-Waltz o jej znakomitych talentach menadżerskich wynikających z wieloletniego doświadczenia na stanowiskach kierowniczych. Tak znakomity spec od zarządzania nie musi oczywiście znać się na wszystkim. Umiejętnie i gospodarnie potrafi natomiast wesprzeć się na specjalistach świadczących usługi doradcze. To w teorii. A w praktyce?
Badanie wykazało w jego organizmie blisko promil alkoholu. Policjanci pouczyli mężczyznę, że popełnił wykroczenie jadąc ulicą zamiast chodnikiem i do tego pod prąd.
Za kierowanie hulajnogą po "paru głębszych" 30-latek musiał już jednak ponieść konsekwencje finansowe. Uszczuplił swoje konto o 2,5 tys. zł.
(jr)
.





































