Włamania do aut. "Giną laptopy, dokumenty, radia"
12 września 2019
Z zaparkowanych samochodów zniknęły dokumenty, elektronarzędzia, radio i laptop. Mężczyznom grozi za to po 10 lat więzienia.
Kilka dni temu bielańska policja otrzymała zgłoszenie o mężczyźnie ujętym przez pracowników ochrony na kradzieży perfum w drogerii. 21-latek został zatrzymany i przewieziony do komendy przy Żeromskiego, gdzie funkcjonariusze stwierdzili, że może on mieć związek z włamaniami do samochodów.
- Przestępstwa miały miejsce dwa tygodnie temu przy Rodziny Połanieckich - informuje Komenda Stołeczna Policji.
Czy Potok Bielański da się uratować? Radny walczy od lat
W ostatnich latach wiele warszawskich potoków i stawów znika z mapy miasta. Susze, ale też ludzkie zaniedbania sprawiają, że dawne cieki wodne wysychają i zarastają. Czy podobny los spotka Potok Bielański?
- Z zaparkowanych aut zginęły między innymi dokumenty, laptop, elektronarzędzia, radio samochodowe.
Kryminalni ustalili, że 21-latek miał wspólnika, na trop którego wpadli bardzo szybko. Podczas zatrzymania 22-latka w jego mieszkaniu oraz aucie znaleźli skradzione dokumenty, elektronarzędzia oraz radioodtwarzacz samochodowy. Obaj zatrzymali usłyszeli zarzuty włamań do samochodów i kradzieży mienia o wartości prawie 10 tys. zł. Grozi im po 10 lat więzienia.
(esc)
.

















































