Wawrzyszew: Znaleźli pod maską samochodu kota
18 lipca 2021
Strażnicy miejscy z ekopatrolu zostali wezwani na Andersena w związku z... dobiegającym z volkswagena miauczeniem.
Do nietypowej interwencji straży miejskiej doszło w środę 14 lipca około godz. 13:00. Jeden z mieszkańców Wawrzyszewa zgłosił ekopatrolowi, że z zaparkowanego przy Andersena volkswagena dobiegają kocie odgłosy.
Kiedy powstanie dom kultury na Rudzie? "Burmistrz wolny teren obsadził drzewami"
Na osiedlu Ruda, jak i na całym Marymoncie, brakuje ośrodków kultury. Niektórzy mieszkańcy zarzucają burmistrzowi Grzegorzowi Pietruczukowi błędną politykę. Władze Bielan poprawy sytuacji upatrują w... czwartej linii metra.
Kot pod maską
- Z zaparkowanego tam auta rzeczywiście dochodziło wyraźne miauczenie kota - relacjonują strażnicy miejscy. - Wewnątrz, pomiędzy fotelami, nie było widać żadnego nieproszonego gościa. Funkcjonariusze doszli do wniosku, że zwierzak prawdopodobnie schował się w nocy pod maską a potem nie umiał samodzielnie opuścić kryjówki.
Interwencja ekopatrolu
Strażnicy ustalili właściciela pojazdu i zaprosili go na miejsce. Po otwarciu maski oczom zebranych ukazał się wystraszony biało-czarny kot, wciśnięty w trudno dostępne miejsce. Zwierzę jest prawdopodobnie dzikie, ale strażnicy miejscy tymczasowo przekazali je do schroniska Na Paluchu.
(dg)
.












































