Wpadł przez brak świateł. W aucie miał narkotyki
dzisiaj, 05:32
Rutynowa kontrola drogowa na Mokotowie zakończyła się poważnymi zarzutami. Policjanci znaleźli w aucie ponad 60 porcji narkotyków.
Do zatrzymania doszło podczas nocnej służby przy ul. Woronicza na Mokotowie. Policjanci z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego zwrócili uwagę na kierowcę Volkswagena, który poruszał się bez wymaganego oświetlenia. Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję. Już w trakcie rozmowy z kierującym zauważyli jego wyraźne zdenerwowanie.
Narkotyki w samochodzie - ponad 60 woreczków
Szybko okazało się, że powodem nerwowego zachowania nie były usterki techniczne pojazdu. W plecaku znajdującym się za fotelem pasażera policjanci odkryli ponad 60 woreczków strunowych z różnymi substancjami. 29-letni kierowca został zatrzymany. W jego samochodzie zabezpieczono ponad 210 gramów narkotyków.
Marihuana, kokaina i gotówka
Wśród ujawnionych substancji znajdowały się m.in. marihuana, kokaina, amfetamina, MDMA, 4-CMC oraz ketonina. Policjanci zabezpieczyli także ponad 9 tysięcy złotych w gotówce.
To jednak nie był koniec. W mieszkaniu mężczyzny funkcjonariusze znaleźli dodatkowo ponad 70 gramów marihuany.
Zarzuty i tymczasowy areszt
Zatrzymany 29-latek, mieszkaniec Białołęki, usłyszał zarzuty w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Mokotów. Odpowie za posiadanie znacznej ilości środków odurzających oraz przygotowanie do wprowadzenia ich do obrotu.
Decyzją sądu najbliższe trzy miesiące spędzi w tymczasowym areszcie. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Red








































