Walka o obniżki trwa
7 listopada 2011
"Głos Rodziców" zgodnie z zapowiedziami nie ustaje w walce o obniżkę za żłobki. Zlekceważeni przez stołeczny ratusz mieszkańcy złożyli skargę do sądu administracyjnego.
Pierwsza taka pracownia w szkole na Białołęce
Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 314 im. Przyjaciół Ziemi przy ul. Porajów 3 mogą już korzystać z nowoczesnej pracowni matematycznej stworzonej specjalnie do pracy metodą "Myślącej klasy". To przestrzeń, w której matematyka staje się intelektualną przygodą, a nauka przebiega poprzez wspólne odkrywanie.
Skarga to kolejny etap walki o zmniejszenie opłat za żłobki. Jak tłumaczą rodzice, uchwały dotyczące tych placówek są pełne wad prawnych, o usunięcie których zwrócono się do urzędu miasta.
Polityka antyrodzinna
- Rodzice zaskarżą w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym aż trzy uchwały dotyczące żłobków. Jedna z nich ustaliła nową wysokość opłat (wraz z wyżywieniem około 500 zł), a dwie pozostałe wprowadziły nowe statuty żłobków (w tym bulwersujący zapis o zwrocie 26 groszy za dzień nieobecności dziecka w placówce). Uchwały naruszają ustawę o opiece nad dziećmi w wieku do lat 3, ustawę o podziale zadań i kompetencji pomiędzy organy gminy i organy administracji rządowej oraz ustawę o ochronie danych osobowych - wylicza pani Małgorzata.O jakich wadach prawnych mówimy? Uchwała wprowadzająca podwyżki nie określa, jakie świadczenia obejmuje opłata stała za pobyt dziecka w żłobku.
- Składając skargę, liczymy na unieważnienie szkodliwych, krzywdzących nas uchwał. Ale chcemy też zwrócić uwagę na sposób traktowania polityki prorodzinnej w naszym mieście i w naszym kraju. Trudno nazwać ją inaczej niż polityką antyrodzinną. Nie możemy się na to godzić - komentuje Małgorzata Lusar.
Anna Sadowska
.









































