Ukradł telewizor od znajomych. Tłumaczenie rozbawiło policjantów
dzisiaj, 11:39 › kronika policyjna
Gdy Odyseusz wracał do Itaki, musiał pokonać morza, cyklopów i gniew bogów. Pewien 25-latek ze Śródmieścia wybrał znacznie prostszą drogę do spełnienia sportowych marzeń. Uznał, że skoro mundial najlepiej ogląda się na dużym ekranie, to wystarczy zabrać go znajomym. Niestety dla niego, policjanci okazali się skuteczniejsi niż obrońcy w finale Ligi Mistrzów.