Coraz więcej ryzykownych przejazdów na dachach pociągów. Policja ostrzega
dzisiaj, 11:22
Jazda na dachach pociągów, sprzęgach i innych zewnętrznych elementach składów kolejowych staje się coraz popularniejszym internetowym wyzwaniem. Policja przypomina, że jeden błąd może zakończyć się śmiercią, a w Warszawie i okolicach odnotowano już przypadki tragicznych zdarzeń związanych z trainsurfingiem.
Kilka sekund adrenaliny, nagranie opublikowane w mediach społecznościowych i setki wyświetleń - dla części młodych ludzi to wystarczający powód, by podjąć skrajnie ryzykowne zachowanie. Trainsurfing, czyli podróżowanie na dachach pociągów, sprzęgach lub innych zewnętrznych elementach składów, pozostaje jednym z najbardziej niebezpiecznych zjawisk związanych z transportem kolejowym.
Choć w garnizonie stołecznym przypadki tego typu nie mają charakteru masowego, policjanci podkreślają, że nawet pojedyncze incydenty mogą kończyć się tragicznie.
Policjantka uratowała kobietę na moście Śląsko-Dąbrowskim
Sierż. szt. Patrycja Grzesik z Komendy Stołecznej Policji była tego dnia po służbie, ale bez wahania ruszyła na pomoc i zapobiegła tragedii na moście Śląsko-Dąbrowskim. Jej błyskawiczna reakcja uratowała życie młodej kobiecie w potężnym kryzysie psychicznym.
Nagrania publikowane w internecie zachęcają kolejnych młodych ludzi do naśladowania niebezpiecznych wyczynów.
Dlaczego jazda na dachu pociągu jest śmiertelnie niebezpieczna?
Osoby podróżujące na zewnętrznych elementach pociągów nie są chronione żadnymi zabezpieczeniami. Wystarczy chwila nieuwagi, utrata równowagi lub kontakt z elementami infrastruktury kolejowej, by doszło do tragedii.
Dodatkowym zagrożeniem jest wysokie napięcie w sieci trakcyjnej oraz trzecia szyna w metrze. Do porażenia prądem może dojść nawet bez dotknięcia przewodów - wystarczy zbliżenie się na niewielką odległość i przeskok łuku elektrycznego.
Przypadki trainsurfingu w Warszawie i okolicach
Dane Policji pokazują, że w latach 2025-2026 odnotowano pojedyncze przypadki trainsurfingu, ujawnione dzięki monitoringowi oraz zgłoszeniom świadków. Nie wszystkie zakończyły się szczęśliwie.
Jednym z najtragiczniejszych zdarzeń był wypadek z 3 maja 2026 roku w Ursusie. Zginął tam 16-latek, który - jak ustalono w śledztwie - został porażony prądem i spadł z dachu pociągu. Policja odnotowała również przypadki jazdy na sprzęgach pociągów, m.in. na Targówku, oraz jeden incydent w warszawskim metrze, gdzie młody mężczyzna przejechał na dachu składu między stacjami Stadion Narodowy i Dworzec Wileński.
Policja i służby kolejowe prowadzą działania profilaktyczne
Funkcjonariusze Policji, Straży Ochrony Kolei, Straży Metra oraz przewoźnicy prowadzą wspólne działania mające ograniczyć skalę zjawiska. Obejmują one monitoring stacji, analizę nagrań publikowanych w internecie, współpracę z przewoźnikami oraz spotkania edukacyjne z młodzieżą.
Policjanci przypominają również, że osoby podejmujące trainsurfing mogą ponosić odpowiedzialność za naruszenie przepisów dotyczących bezpieczeństwa transportu kolejowego oraz - w zależności od okoliczności - odpowiedzialność wynikającą z Kodeksu karnego i Kodeksu wykroczeń.
Policja apeluje do młodzieży i rodziców
Funkcjonariusze apelują o reagowanie na przypadki prób wejścia na dach lub sprzęg pociągu oraz zgłaszanie takich sytuacji odpowiednim służbom. Zwracają się także do rodziców i opiekunów o rozmowę z młodzieżą na temat konsekwencji tego niebezpiecznego trendu. Policja podkreśla, że żadna liczba polubień czy wyświetleń w mediach społecznościowych nie jest warta utraty zdrowia lub życia.
Red
.







































