Toaleta, która wyliczy ci czas
24 listopada 2014
Skwerek przy Samarytance ma plenerową siłownię, fontannę, alejki i... publiczną toaletę. Z maksymalnym czasem korzystania.
Graffiti reklamujące narkotyki. Radny alarmuje, służby reagują
Czy w przestrzeni publicznej można promować sprzedaż nielegalnych substancji? Okazuje się, że tak właśnie stało się na warszawskim Targówku, gdzie pojawiło się graffiti reklamujące stronę internetową oferującą narkotyki i środki psychotropowe.
.
Jakie? Cóż, maksymalny czas używania toalety to dwadzieścia minut. W większości przypadków, czyli na tzw. jedyneczkę wystarcza spokojnie. Ba! Jak dobrze pokombinować (a przecież Polak nie byłby sobą, gdyby tego nie robił), to i grupa przedszkolna za tę złotówkę mogłaby swoje potrzeby obskoczyć. Ciut gorzej jest przy sprawie numer dwa, bo a nuż trafi się ktoś ze straszliwym zaparciem bądź też wręcz przeciwnie i limit czasu przekroczy?
Boimy się pomyśleć, co dzieje się w takiej sytuacji: muszla wessie ponadczasowego? Katapultuje go na zewnątrz? A może kabina szerooooooooooooko otworzy drzwi wejściowe?
(red)
.







































