Stalker zaczaił się z toporkiem pod komendą
30 stycznia 2013
Stalking, czyli uporczywe prześladowanie drugiej osoby, jest w polskim prawie stosunkowo nowym przestępstwem, ale co i rusz trafia się namiętny wielbiciel, który nie dopuszcza do siebie myśli, że jego zaloty są niemile widziane...
Łodygowa poczeka jeszcze cztery lata?
Ulica Łodygowa to obraz nędzy i rozpaczy. Od wielu lat. Miała zostać przebudowana, ale decyzję cofnięto. Następny wyznaczony termin to rok 2016. Czy jednak realny? - Najpierw trzeba znaleźć pieniądze na wypłatę odszkodowań za przejęte grunty - mówi Małgorzata Gajewska, rzeczniczka Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych.
Policjanci, oczywiście, ruszyli w pogoń, ale ścigany postanowił, że tanio skóry nie sprzeda i postanowił pogoń nieco opóźnić - rzucił w grupę pościgową... toporkiem. Próba nie zdała się na wiele, po chwili policjanci mieli Sebastiana W. w garści.
Szybko okazało się, że to nie pierwszy przypadek stalkingu w wykonaniu Sebastiana, który za nękanie już siedział. Teraz przez dwa miesiące w areszcie nie będzie miał kogo prześladować, a po wyroku sądu takiej okazji nie będzie miał nawet przez trzy lata.
TW Fulik
Autor zamieszcza swoje teksty
na podstawie informacji pozyskanych operacyjnie od służb mundurowych






































