Dostawczak w Wiśle. Przypadek, chuligański wybryk czy zemsta?
6 kwietnia 2022
Co było przyczyną stoczenia się samochodu dostawczego do Wisły? Wyjaśni to policyjne postępowanie. Strażnicy miejscy zabezpieczali miejsce zdarzenia oraz wezwali straż pożarną i policję.
Do zdarzenia doszło 3 kwietnia około godziny 22:40. Strażnicy miejscy otrzymali zgłoszenie, że nieopodal mostu Gdańskiego do Wisły wpadł samochód.
Dostawczak wpadł do rzeki
Kilka minut później funkcjonariusze oddziału specjalistycznego odnaleźli białego volkswagena transportera w nurcie rzeki, kilka metrów od brzegu.
Policjantka uratowała kobietę na moście Śląsko-Dąbrowskim
Sierż. szt. Patrycja Grzesik z Komendy Stołecznej Policji była tego dnia po służbie, ale bez wahania ruszyła na pomoc i zapobiegła tragedii na moście Śląsko-Dąbrowskim. Jej błyskawiczna reakcja uratowała życie młodej kobiecie w potężnym kryzysie psychicznym.
Zdarzenie miało miejsce na wysokości ulicy Sanguszki. Funkcjonariusze zabezpieczyli teren oraz wezwali straż pożarną i patrol policji. Wyciągnięcie auta na brzeg zajęło strażakom niespełna godzinę. Pojazd miał zwolniony hamulec ręczny i zbitą boczną szybę. Jej liczne odłamki znaleziono przy słupkach blokujących wjazd z Wisłostrady na bulwary.
- Nie jest wykluczone, że ktoś celowo zepchnął auto do rzeki. Okoliczności zdarzenia wyjaśni policja - informują strażnicy miejscy.
(jr)
.







































