Rozbita szajka włamywaczy. Policja szuka pokrzywdzonych
30 września 2015
Trzeba przyznać, że panowie złapani pod Nieporętem mieli rozmach. Bo gdyby poprzestali na jednym włamaniu, można by to było jeszcze zrozumieć... Ale uzbierało się tego więcej.
Wycinka w Legionowie. "Gdyby to deweloper budował, byłby wielki protest"
W Legionowie, na działce u zbiegu ulic Warszawskiej, Sobieskiego i Wysockiego, trwa budowa nowej siedziby Powiatowej Instytucji Kultury (PIK). Jeszcze niedawno teren był zazieleniony.
Kiedy więc policjanci zobaczyli podejrzane auto jadące obok plaży w Nieporęcie - mieli włamywaczy na widelcu. Kierowca próbował jeszcze uciekać, ale został szybko skuty i obezwładniony. W samochodzie Marek M. oraz Daniel J. mieli komplet złodziejskich narzędzi oraz łupy z włamań. Na dodatek odkryto, że Marek M. był ścigany czterema listami gończymi.
Podczas przeszukania domu Daniela J. okazało się też, że ojciec 30-latka ma w mieszkaniu kompletną linię produkcyjną papierosów - z maszynką do krojenia tytoniu i nabijania gilz, samym tytoniem oraz gotowymi papierosami.
33-latek trafił do zakładu karnego, jego młodszy kolega dopiero poczeka na wyrok.
Jeśli w ostatnim czasie zostałeś okradziony - zgłoś się na policję. Trwają bowiem czynności procesowe i wciąż zgłaszają się nowi pokrzywdzeni.










































