Rowerkiem po drodze. "Jeden ruch i wypadek gotowy"
3 lipca 2018
"Takie małe dziecko na drodze rowerowej stwarza poważne zagrożenie" - alarmuje nasz czytelnik.
- Oto ilustracja waszego niedawnego artykułu o dzieciach na drogach dla rowerów - czytamy w mailu do redakcji. - Jak widać na załączonym obrazku, bardzo małe dziecko jeździ sobie ruchliwą drogą tak, że wyprzedzanie jest niemożliwe. Wystarczy jeden nieopatrzny ruch i wypadek gotowy.
Sensacyjne odkrycie przy Nowym Zjeździe. Spod ziemi wyłoniły się dawne kamienice
Podczas remontu łącznicy przy Nowym Zjeździe odkryto mury przedwojennych kamienic, które jeszcze po II wojnie światowej były częścią miejskiego krajobrazu. Znalezisko pozwala lepiej poznać dawny przebieg ulicy i przypomina o wyjątkowych rozwiązaniach architektonicznych stosowanych w tej części Warszawy.
Przypominamy: dziecko poniżej 10 lat jest zgodnie z prawem zawsze uznawane za pieszego. Oznacza to, że jadąc rowerem musi korzystać z chodnika. A co z rodzicem? Rowerzysta opiekujący się dzieckiem również powinien jechać po chodniku, najlepiej za dzieckiem, by widzieć, jak sobie radzi i być dobrze słyszanym. Za jazdę z dzieckiem mającym poniżej 10 lat po drodze rowerowej można dostać mandat w wysokości 50 zł.
Dopiero dzieci, które skończyły 10 lat są pełnoprawnymi rowerzystami, mającymi obowiązek korzystać z wydzielonej drogi lub pasów, a w razie ich braku - z jezdni.
(dg)
.












































