Rowerem przez miasto: Bródnowska pętla
22 czerwca 2002
Pogoda na przejażdżki rowerowe świetna, żeby tylko można było znaleźć ciekawą trasę. Na Bródnie nie ma jeszcze wprawdzie dłuższej ścieżki z prawdziwego zdarzenia, można jednak ułożyć interesującą trasę z wykorzystaniem istniejących już odcinków tras rowerowych.
Żołnierze Wyklęci upamiętnieni na sklepie z wódką
Grupa młodych ludzi umieściła graffiti, upamiętniające Żołnierzy Wyklętych... na tyłach sklepu z alkoholem przy skrzyżowaniu Bazyliańskiej z Rembielińską. Tuż obok walają się puste butelki po wódce, ściana obok pokryta jest plamami moczu.
Niebawem będzie tędy wiodła ścieżka z kostki. Powstanie wraz z drugą nitką jezdni. Na razie trzeba jechać jezdnią. Alternatywą pozostaje wprawdzie chodnik po lewej stronie, ale nie jest zbyt wygodny. Odradzam. Całe szczęście po przejechaniu niecałych dwóch kilometrów docieramy do skrzyżowania ul. Odrowąża i Budowlanej. Tu wjeżdżamy na ścieżkę rowerową. Teraz możemy mknąć bezpiecznie aż do świateł sygnalizacyjnych u zbiegu ul. Budowlanej i Rembielińskiej. Jest to wystarczająco długa prosta, by móc się rozpędzić.
Ruch samochodowy na Budowlanej jest niewielki, więc można nawet pooddychać nieco świeższym powietrzem. Przecinamy Rembielińską, korzystając z zielonego światła dla rowerzystów i jedziemy dalej, w kierunku ul. Wincentego. Tutaj kolejne skrzyżowanie. Skręcamy w lewo w Wincentego. Do wysokości przystanku autobusowego dojeżdżamy szerokim chodnikiem. Zaraz potem bardzo się on niestety zwęża i pozostaje zjechać na ruchliwą jezdnię lub też dalej przeciskać się wąskim chodnikiem. Tu pierwszeństwo mają piesi i należy ich bardzo bezpiecznie omijać lub nawet zatrzymywać się. Całe szczęście to tylko kilkaset metrów bez ścieżki.
Dojeżdżamy już do skrzyżowania z ul. Kondratowicza i możemy zrobić krótki postój na wysokości kanału Bródnowskiego. Dotarliśmy do ścieżki podzielonej na dwa pasma, po jednym dla każdego kierunku. W prawo można pojechać do lasku Bródnowskiego. My skręcamy w lewo i jedziemy wzdłuż Kondratowicza. Na skrzyżowaniu przy ratuszu przejeżdżamy na drugą stronę ulicy i jedziemy obok szpitala, a następnie parku Bródnowskiego.
To najciekawszy odcinek całej trasy. Ścieżka rowerowa jest tutaj oddzielona od chodnika i biegnie wśród drzew. Szybko docieramy do Rembielińskiej. Dalej jedziemy już chodnikiem. Nie jest wprawdzie zbyt wygodny, ale za to szeroki. Jeszcze kilka minut i jesteśmy przy Wysockiego. Tu odbijamy w lewo i zmierzamy w stronę cmentarza. Najtrudniejszy jest pierwszy odcinek wiodący dość wyboistym chodnikiem. Można oczywiście korzystać z szerokiej arterii Wysockiego. Ja jednak wolę gorsze warunki, ale w bezpieczniejszym otoczeniu. Przecinamy Bartniczą i zaraz dojeżdżamy do oznakowanego odcinka ścieżki (można by to oznakowanie przedłużyć w kierunku Bazyliańskiej). Jesteśmy ponownie u zbiegu Odrowążą i Budowlanej.
Bródnowska pętla, którą opasaliśmy osiedle liczy około 6 km.
Gabriel Ciesielski
.





































