Rewitalizacja czy niszczenie?
22 stycznia 2010
Przed nami modernizacja Chłodnej. Fundacja Zmiana przekonuje, że szumnie zapowiada rewitalizacja może oznaczać degradację tej wartościowej ulicy.
To bardzo niebezpieczne przejście. Będą światła
Przy przystankach "Młynarska" na ul. Leszno przejścia dla pieszych przez obie jezdnie zostaną wyposażone w sygnalizację świetlną. Inwestycja jest efektem audytu bezpieczeństwa, który wskazał na konieczność montażu świateł.
"posadzka" - są bezcenną pamiątką historyczną z czasów war-szawskiego getta. Kamienne obrzeża są jedynym śladem po nieistniejącej zabu-dowie. Takie obrzeże znajduje się np. przed wjazdem do secesyjnej Kamienicy pod Zegarem przy ul. Chłodnej 20, gdzie mieszkał inż. Adam Czerniaków, szef war-szawskiego Judenratu. Istotnym elementem nawierzchni są zachowane szyny po-chodzące z okresu elektryfikacji Tramwajów Warszawskich z roku 1908. Propono-wany remont posadzki ulicy prowadzony pod hasłem rewitalizacji według koncepcji Krystyny Gruszeckiej zakłada zmianę zarówno nawierzchni, jaki i kształtu ulicy Chłodnej. Szeroki pas jezdni, brukowany cennym materiałem kamiennym, planuje się zawęzić do sześciu metrów, usuwając m.in. podjazdy bramowe z pierwotnych miejsc, a w miejsce bruku ma pojawić się chińska kostka ("Będzie pięknie jak na Krakowskim Przedmieściu" - powiedział jeden z urzędników). Planowane zmiany doprowadzą do zniszczenia historycznego kształtu ulicy w takim stopniu, że nie bę-dzie możliwości identyfikacji tej przestrzeni z historycznymi zdjęciami - czytamy w petycji zatytułowanej "Chrońmy bruk na Chłodnej", którą przygotowała fundacja. Jej przedstawiciele krytykują także pomysł tramwaju konnego. - Bruk z szynami zostaną usunięte. Jest to o tyle absurdalne, że ulicą Chłodną nigdy nie jeździł kon-ny tramwaj - twierdzą.
Jak zarzuty odpiera wolski urząd? Ogólnie - nie widzi problemu.
- Nie rozumiem zamieszania wokół sprawy. Chcemy przywrócić Chłodnej przedwojenny blask. Kostka uliczna, o którą chodzi, zostanie odrestaurowana - mó-wi wiceburmistrz dzielnicy Marek Lipiński. - Na pewno pojawią się ubytki, które bę-dzie trzeba uzupełnić, ale będzie to kwestia maksimum 10 procent całej nawierz-chni. Zapewniam również, że nie będziemy poszerzać czy wydłużać chodników. Przedwojenne wjazdy do już nieistniejących kamienic pozostaną. Wzdłuż ulicy sta-ną przedwojenne ławki, kosze na śmieci i latarnie. Nie mamy również zamiaru nisz-czyć torowiska tramwajowego. Podczas weekendów czy kiermaszów będzie tędy jeździł tramwaj konny. Wyeksponowane zostanie też miejsce, gdzie kiedyś stała kładka łącząca małe i duże getto. Projekt został zaakceptowany przez konserwa-tora zabytków oraz skonsultowany z Instytutem Żydowskim. Dostaliśmy również pozwolenie na budowę - podsumowuje wiceburmistrz.
Przyklepane
Jeszcze przed świętami urząd dzielnicy Wola zorganizował spotkanie, na którym przedstawiono dokładne plany dotyczące rewitalizacji Chłodnej.- Od tego spotkania skończyły się uwagi i zastrzeżenia do planów rewitalizacji. Wszystko w najmniejszych szczegółach wyjaśniliśmy. I chyba z dobrym skutkiem, bo od tamtej pory nikt o Chłodną nie pyta - mówi rzeczniczka dzielnicy Anna Fi-szer-Nowacka.
Prace nad rewitalizacją Chłodnej mają się rozpocząć już w 2010 roku. Dzielnica na ten cel przeznaczyła 12 mln zł, które będą wydane w latach 2010-2011.
nc

![]() |
![]() |










































