Brak chodnika. Mieszkańcy walczą o bezpieczeństwo
dzisiaj, 10:39
Chodzi o krótki odcinek, ale dla mieszkańców - szczególnie osiedla przy ul. Piecyka - bardzo istotny. Brak chodnika wzdłuż ul. Radzymińskiej, w rejonie przystanku Jórskiego 02, od lat budzi niepokój.
W odpowiedzi na liczne sygnały mieszkańców radny Norbert Zieliński złożył interpelację w sprawie budowy chodnika na odcinku wewnętrznej ulicy Radzymińskiej - od kanału bródnowskiego do przystanku Jórskiego 02.
"Obecnie jest to jeden z ostatnich fragmentów tej arterii pozbawiony bezpiecznej infrastruktury pieszej. Mimo wcześniejszych wniosków ZDM wskazuje na brak środków na pełną modernizację ulicy. Proponowane rozwiązanie to niezbędne minimum bezpieczeństwa, które można zrealizować niskim kosztem przed docelową przebudową" - argumentuje radny.
Chodnik Piecyka - Jórskiego 02. Dlaczego jest potrzebny?
Odcinek liczy zaledwie nieco ponad 100 metrów, ale jego znaczenie jest duże. Na wewnętrznej ul. Radzymińskiej, między Piecyka a Spytka z Melsztyna, panuje wzmożony ruch samochodowy.
Brak chodnika zmusza pieszych do poruszania się po pasie zieleni. Wśród nich są:
- rodzice z wózkami,
- dzieci,
- mieszkańcy okolicznych bloków.
Co ciekawe, pomysł budowy chodnika był wcześniej zgłaszany do budżetu obywatelskiego - jednak nie uzyskał poparcia mieszkańców ani w 2024, ani w 2025 roku.
Czy powstanie chodnik przy ul. Radzymińskiej?
Na razie nic na to nie wskazuje. Zarząd Dróg Miejskich informuje, że inwestycja wymaga przygotowania dokumentacji projektowej i zabezpieczenia środków finansowych.
"Budowa chodnika stanowi zadanie inwestycyjne. Przygotowanie dokumentacji byłoby możliwe przy odpowiednich zasobach kadrowych, czasowych i finansowych" - wyjaśnia zastępca dyrektora ZDM Mikołaj Pieńkos.
Urzędnicy podkreślają, że lista potrzeb inwestycyjnych w mieście jest długa, a możliwości realizacji ograniczone.
DB













































