Rada Warszawy przeszła do historii
3 listopada 2006
W czwartek 26 października rada Warszawy zebrała się po raz ostatni w tej kadencji, a w piątek o północy wygasły rajcom mandaty. Może to i lepiej. Nie była to kadencja ani dobra dla miasta, ani zaszczytna dla jego przedstawicieli.
Rondo de Gaulle'a przejdzie metamorfozę. Beton zastąpi zielona oaza
Zarząd Dróg Miejskich rozpoczyna zapowiadane wcześniej rozpłytowanie centralnej wyspy Ronda de Gaulle'a. Z około 500 mkw. powierzchni zniknie zbędny beton, a w jego miejscu pojawi się zielona aranżacja inspirowana tropikami. Prace rozpoczną się 4 września i mają zakończyć się w listopadzie.
prezydenta Kazi-mierz Marcinkiewicz jedynie raz, po objęciu stanowiska. Kampania i obiecywanie wyborcom złotych gór wydają się angażować go bardziej, niż współpraca z orga-nem stanowiącym lokalne prawo.
Przedstawiciele partii rządzących są dumni z liczby podjętych uchwał. Niestety, spora ich część była kalką uchwał podejmowanych w latach poprzednich i nie roz-wiązywała palących problemów miasta:
Demograficznych
Aglomeracja warszawska jest największym skupiskiem ludności w Polsce. Dzielnice centralne "starzeją się" - średnia wieku mieszkańców jest tam coraz wyższa i zaz-nacza się spadek urodzeń. Młodzi ludzie mieszkają w większości w strefie zewnęt-rznej miasta i na terenach podmiejskich. Zatem potrzebna jest alokacja wielu pla-cówek: szkół, przychodni, określonych usług, zgodnie ze strukturą wiekową miesz-kańców.Polaryzacji społeczno-przestrzennej
Duże europejskie centra miejskie, a takim jest już Warszawa, zmagają się z problemami przestępczości i patologii nasilonych bardziej, niż w małych ośrodkach. Zwalczanie ich jest zbyt wolne jak na wydawane środki, np. straż miejska gros uwagi nadal poświęca opłatom za parkowanie zamiast śledzić kieszonkowców. Różnicują się w mieście obszary bogactwa i biedy. Proces ten rozpoczął się jeszcze w latach 70-tych, ale obecnie bardzo przybrał na sile. Zabudowa w wielu osiedlach, takich jak Wawrzyszew, Targówek, Bródno, Tarchomin uległa dekapitalizacji, ale choć zarząd obiecywał wdrożenie programów rewitalizacji osiedli, przede wszystkim tych z wielkiej płyty, nie widać efektów.Budownictwa komunalnego
Wiele kwartałów stolicy odznacza się zbyt wysoką gęstością zaludnienia, ale za pre-zydentury Lecha Kaczyńskiego praktycznie wstrzymano budownictwo komunalne. Choć w 2002 roku obiecywał oddanie do końca kadencji 2 tysięcy mieszkań, w tej chwili gotowych jest nieco ponad 100 - czyli obietnicę zrealizował w pięciu procen-tach.Ekologicznych
Jakość środowiska poprawiła się, ale nie dlatego, że władze kochały przyrodę. Uciążliwe dla środowiska zakłady przemysłowe splajtowały. Dzięki temu mamy mniej emisji pyłów i mniej przemysłowych ścieków. Można rzec - rozwiązało się samo. Niestety, wzrosła emisja dwutlenku węgla oraz ilość śmieci. To się samo nie rozwiąże. Kompostownie i wysypiska robią bokami. Do tego deweloperzy czynią zakusy na obszary chronione. Rezerwaty i parki krajobrazowe bronią się jeszcze przed zabudowaniem, ale jakoś tak po cichu, w ciągu ostatnich 10 lat, o prawie 70% zmalała nam liczba pomników przyrody - z 304 zostało ich nieco ponad 100.Struktury handlu i usług
Po 1989 roku nastąpił żywiołowy rozwój handlu, początkowo naręcznego, z łóżka lub ze "szczęki", potem rozrastały się targowiska, jak słynny już Bazar Europa na Stadionie Dziesięciolecia, aż wreszcie w 1995 roku oddano pierwszy hipermarket HIT na Bemowie. Dziś takich centrów handlowych jest ponad 20. Wypierają małe sklepy. I przyciągają inne inwestycje, organizując na nowo strukturę miasta. To także "dzieje się samo", bo włodarze nie wypracowali logicznej i celowej koncepcji zagospodarowania i rozwoju stolicy. Może się więc zdarzyć, że będą osiedla, w których zabraknie działki na budowę szkoły czy przedszkola.Komunikacji
Stolica jest największym w kraju węzłem komunikacyjnym, zarówno dla samocho-dów, kolei, jak i samolotów, usług telekomunikacyjnych i pocztowych oraz tranzytu międzynarodowego. Kolej ma poważne problemy finansowe i nie modernizuje się. Brak tras obwodowych wokół miasta zmusza pojazdy wszelkiej maści do przebi-jania się przez i tak zakorkowane centrum. Port Okęcie pęka w szwach i może stać się łatwym łupem terrorystów. Mimo istnienia portów Praskiego i na Żeraniu żeg-luga śródlądowa ma niewielkie znaczenie. Wisła traktowana jest wyłącznie jako miejsce, gdzie zrzuca się ścieki.12 lat temu Warszawa stała się związkiem komunalnym 11 gmin - i był to okres jej najdynamiczniejszego rozwoju. Od roku 2002 przekształcono ją w jedną gminę na prawach powiatu z 18 dzielnicami. Słowo "powiat" zaczarowało chyba rządzących, bo przestali poważnie traktować stolicę, jak europejską metropolię. Z ogromną systematycznością i za większe niż kiedykolwiek pieniądze, zadłużając miasto do granic katastrofy, nie robili nic. Tak dalece nic, że gdy w Europie zegary wskazują 12.00, w ratuszu nadal jest rok 2002... Ale czy tak być musi przez kolejne 4 lata?
Agnieszka Kuncewicz.






















































