Przy cmentarzu prawosławnym tramwaj tylko na żądanie
29 października 2014
Na początku przyszłego roku przystanek tramwajowy przy cmentarzu prawosławnym zostanie przekształcony w przystanek na żądanie.
Nowa ścieżka rowerowa i parki kieszonkowe wzdłuż Jana Pawła II
Zarząd Dróg Miejskich podpisał umowę na budowę drogi rowerowej wzdłuż alei Jana Pawła II, między rondem ONZ a aleją "Solidarności". W ramach inwestycji powstanie blisko kilometr nowej trasy i trzy parki kieszonkowe. Posadzonych zostanie niemal 100 nowych drzew.
Symbolem niepopularności jest wulgarny napis, który widniał kiedyś na tablicy z rozkładem jazdy: "Na ch** komu ten przystanek?". Zarząd Transportu Miejskiego najwyraźniej zadał to samo pytanie - choć zapewne piękniejszymi słowy - i uznał, że przekształci go w warunkowy. Jak z niego korzystać?
- Pasażer stojący na przystanku nie musi machać ręką. Wystarczy, że będzie stał - wyjaśnia Adam Szuba z ZTM. Pasażer stojący na przystanku nie musi machać ręką. Wystarczy, że będzie stał - wyjaśnia Adam Szuba z ZTM. - Pasażer jadący tramwajem będzie musiał zasygnalizować motorniczemu przyciskiem, że chce wysiąść. - Omijać niektóre przystanki będą tylko te tramwaje, które mają w środku przyciski. Chodzi o to, by tramwaj nie zatrzymywał się tam, gdzie na przystanku nikogo nie ma, a w środku nikt nie chce wysiadać.
Ponieważ zazwyczaj przy cmentarzu nikt nie chce wsiąść ani wysiąść, tramwaje pokonają Wolską szybciej. A jeśli do skutku dojdzie budowa tramwajowego tunelu pod Redutą Wolską, o którym pisaliśmy niedawno, przystanek prawdopodobnie zniknie całkiem.
DG
.










































