Przed nami wybory
31 sierpnia 2002
Wybory samorządowe odbędą się 27 października. Po raz pierwszy w historii mieszkańcy Legionowa bezpośrednio wybiorą prezydenta miasta, a mieszkańcy Jabłonny wójta gminy.
Fotowoltaika w blokach? Prekursor z Legionowa: "Dachy to wielki potencjał"
Jak się okazuje nie tylko w domach można posiadać własną mini elektrownię napędzaną słońcem. Pewien lokator z Legionowa założył ją w... bloku. Jak zapewnia oszczędności są spore a możliwości wykorzystania paneli słonecznych na blokach wręcz nieograniczone.
Politycy zastanawiali się nad sensowanością ich przeprowadzania tuż przed i tuż po Wszystkich Świętych. Kilka dni temu premier podjął męską decyzję. Rozporządzenie zostało opublikowane i z tą chwilą zaczęła się kampania wyborcza.
- Dobrze się stało, że wybory odbędą się w konstytucyjnym terminie - powiedział "Echu" Kazimierz Płaciszewski, pełnomocnik "Prawa i Sprawiedliwości" w powiecie legionowskim. - W Legionowie tak jak i w całej Polsce czeka nas krótka, ale intensywna kampania.
Teraz komitety mają czas do 7 września na zarejestrowanie się, a do 27 września na sporządzenie list kandydatów.
Jak na razie partie i ugrupowania lokalne są oszczędne w słowach i nie chcą ujawniać, kto będzie kandydatem na prezydenta Legionowa. Podobnie jest w Jabłonnie.
Na szczęście terminarz wyborczy biegnie i już niedługo poznamy wszystkich - poważnych i niepoważnych kandydatów.
- Z całą pewnością niektóre z komitetów wyborczych, jak i sami kandydaci będą prześcigali się w składaniu obietnic, niestety często bez pokrycia - mówi Kazimierz Płaciszewski. Nie chciał jednak zdradzić, kto wystartuje z list PiS i jaki będzie program ugrupowania dla Legionowa, Jabłonny i całego powiatu. Powiedział jedynie, że będzie oparty o realia, a kandydaci zarówno doświadczeni, jak i dobrze wykształcona młodzież, przygotowana merytorycznie do zarządzania miastem, powiatem i województwem.
Dowiedzieliśmy się też, że działacze PiS aktywnie włączą się w kampanię Lecha Kaczyńskiego w Warszawie.
- Będziemy również konsekwentnie oczyszczali politykę, w naszym przypadku politykę lokalną - zakończył Płaciszewski.
BW
.






































