Pożar na Poprzecznej. Winna pralka
27 października 2015
W niedzielny poranek przy IV Poprzecznej paliła się... domowa pralnia.
Morskie Oko zniknęło. Dlaczego wyschło i czy woda wróci?
Jeszcze niedawno okoliczni mieszkańcy spędzali tu czas nad wodą w otoczeniu drzew. Choć kąpiele były zakazane, wielu nie mogło się oprzeć ochłodzie w letnie dni. Dziś po Morskim Oku pozostało jedynie wspomnienie. W miejscu, gdzie niegdyś woda sięgała dwóch metrów, jest tylko piach, a pomosty prowadzą donikąd.
Nikomu nic się nie stało, a przyczyną całego nieszczęścia była... pralka, której instalacja wywołała zwarcie.











































