Plac zabaw pełen niedoróbek
20 maja 2011
Długo oczekiwana inwestycja została zakończona, a już rodzice maluchów wykryli pierwsze fuszerki. Lista zastrzeżeń jest długa...
Remont parku Wiecha na finiszu. Rozczarowanie zamiast zachwytów
Mieszkańcy Targówka od wielu tygodni, przy okazji przeróżnych wpisów urzędników w mediach społecznościowych, dopytywali: "kiedy koniec prac w parku Wiecha?". Jest już odpowiedź.
Jego budowa ruszyła jednak dopiero w 2008 roku i trwała kolejne trzy lata. Po wielu interwencjach mieszkańców plac otwarto dopiero 7 maja. - Tyle lat czekaliśmy na
Żwirowe alejki kontra wózki
Jakie zastrzeżenia mają rodzice? - Połowa terenu placu jest pusta, nie ma tam żadnych urządzeń do zabawy, tylko puste trawniki i drzewka, które i tak uschną po kilku dniach większych upałów - wymieniają rodzice. Obiekcje wzbudzają też huśtawki, które są tak wysoko zawieszone, że tylko starsze dzieci mogą do nich dosięgnąć. Nie mają one oparć i są tak ustawione, że dziecko przechodzące obok huśtwaki może być przez nią uderzone. Ale najgorsze kontrowersje wzbudzają alejki, które wyłożono żwirem z otoczaków. - Wjechanie tam wózkiem lub z dziecięcym rowerkiem jest drogą przez mękę, poza tym dziecko biegające po takiej alejce może bardzo boleśnie się poranić w razie upadku. Żwir dostaje się też do butów i brudzi dziecięce ubranka - skarżą się rodzice, których nasz dziennikarz spotkał na placu zabaw.Placyk do poprawki
- Ten cały plac zabaw to jest jakieś kuriozum - podsumowuje nasz czytelnik i pyta, kto w urzędzie w ogóle zaakceptował taki projekt? Wylicza inne niedociągnięcia, m.in. za niskie ogrodzenie terenu placu, przez które bez problemu może przeskoczyćMarzena Zemlich, Piotr Maj
.








































