Orlika skończą jeszcze w tym roku
20 listopada 2009
Prace ruszyły w maju, ich finał zapowiadany jest na połowę grudnia. Bielański orlik powstaje przy Rudzkiego 6.
Słuszna decyzja, bo budowa trwa, a ślizgać się chce wcześniej niż pod koniec roku.
Światła są, ale nie działają. Nikt tam nie chodzi
U zbiegu ulicy Zgrupowania AK "Kampinos" i wjazdu do zajezdni tramwajowej "Żoliborz" stoją sygnalizatory świetlne. Ruch pieszy, samochodowy i tramwajowy jest tu jednak tak znikomy, że nikt nawet nie podłączył świateł. Stoją sobie i tyle. Jedne tylko mrugają na pomarańczowo. A przecież mogłyby przydać się gdzieś indziej. - Absurd - śmieje się mężczyzna z pieskiem, jeden z niewielu przechodniów w tej okolicy.
Przy Szkole Podstawowej nr 53 powstaje boisko piłkarskie ze sztuczną na-wierzchnią, plac gry do koszykówki i siatkówki, szatnia i oświetlenie - zgodnie ze standardami orlikowymi. Kompleks finansowany jest z trzech źródeł: budżetu dziel-nicy, urzędu wojewódzkiego i państwa. Wojewoda i rząd nie dołożą do budowy jed-nak więcej niż po 333 tysiące złotych.
- Bielański orlik będzie docelowo wzbogacony o wspominane lodowisko, finan-sowane z budżetu dzielnicy - mówi Pietruczuk. - Takie jest założenie urzędu i bę-dziemy się starać znaleźć na to pieniądze w przyszłym roku.
(wt)
.












































