REKLAMA

cmp moje zdrowie 1cmp moje zdrowie 2cmp moje zdrowie 0
Wola

różne »

 

Obrońcy zwierząt: "Pies umierał, właściciel nie reagował"

  24 stycznia 2020

alt='Obrońcy zwierząt: "Pies umierał, właściciel nie reagował"'
źródło: materiały prasowe

W czwartek straż miejska i fundacja Viva interweniowały na Woli w sprawie psa umierającego w jednym z zakładów kamieniarskich.

REKLAMA

refleks chlodnictwo 2024-11-21 2refleks chlodnictwo 2024-11-21 0

Jak informuje fundacja Viva, w czwartek 23 stycznia rano kobieta spacerująca z psem w parku Sowińskiego, usłyszała przeraźliwy skowyt, dochodzący z zakładu kamieniarskiego przy Wolskiej. Od pracowników dowiedziała się, że mają na terenie zdychającego psa. Kobieta postanowiła poinformować obrońców zwierząt. ZDM chwali się przebudową przy al. Solidarności. Mieszkańcy pytają o parkingi ZDM chwali się przebudową przy al. Solidarności. Mieszkańcy pytają o parkingi Zarząd Dróg Miejskich pochwalił się zakończeniem przebudowy okolic skrzyżowania al. Solidarności z ul. Leszno i Żelazną. Powstała nowa droga rowerowa, pojawiła się zieleń i zmieniono organizację ruchu. Część mieszkańców zwraca jednak uwagę przede wszystkim na problem parkowania.

Na granicy śmierci

Jak piszą przedstawiciele fundacji, pies był skrajnie wychudzony, leżał w kałuży własnego moczu i odchodów, wyjąc i próbując się podnieść. Według ich relacji właściciel powiedział, że stan zwierzęcia pogorszył się nagle tego samego dnia. Przedstawicielki fundacji odebrały psa i przewiozły do lecznicy weterynaryjnej.

- Pies był w hipotermii, na granicy śmierci - czytamy w komunikacie fundacji. - Od razu podano mu kroplówki i umieszczono na matach grzewczych. Kiedy weszłyśmy do kojca, fetor był taki, że trudno było opanować mdłości a amoniak z zalegającego wszędzie moczu gryzł drogi oddechowe.

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Straż miejska: nie złamano prawa

Wolska policja nie otrzymała zgłoszenia w tej sprawie.

Jak ustaliliśmy w Straży Miejskiej, w zakładzie kamieniarskim był także ekopatrol, ale jego relacja jest nieco inna. Według strażników pies miał ok. 20 lat, umierał w sposób naturalny i nie ma mowy o znęcaniu się.

Zdaniem funkcjonariuszy jedynym niedopatrzeniem było to, że pracownik nie poinformował nieobecnego przez kilka dni właściciela o pogarszającym się stanie zwierzęcia. Strażnicy miejscy nie wiedzą, czy pies został zabrany z zakładu, ponieważ odjechali z miejsca zdarzenia po przybyciu właściciela i wezwaniu weterynarza.

(dg)

.
Dziękujemy, że czytasz nasze artykuły. Chcesz na bieżąco śledzić ważne sprawy w Twojej dzielnicy i w Warszawie?
 Zapisz się do naszego newslettera 
 Obserwuj nas na Google News 
 

REKLAMA

smaki zycia 2024-09-03 2smaki zycia 2024-09-03 0

Komentarze (4)

# Marian

24.01.2020 12:13

Ludzie umierają a psy zdychają.

# marcin6789

27.01.2020 16:57

Jak już Marian napisał - psy zdychają. I z całym szacunkiem do psów!
Nie nadawajcie zwierzętom psów ludzkich. Wystarczy, że LGBT zachowują się jak zwierzęta!

# jkk

27.01.2020 19:44

Nikt nie chce umierać, czy zdychać, w błocie, prawda?

REKLAMA

bck wakacje 2026 2bck wakacje 2026 0

# wikary

28.01.2020 16:53

zwierzęta umierają tak samo jak porządni ludzie , pisowcy i narodowcy zdychają....
więcej na forum

LINKI SPONSOROWANE

REKLAMA

norblin lipiec 01 3norblin lipiec 01 0
Zapraszamy na zakupy

REKLAMA

autoreklama tustolica 1autoreklama tustolica 2autoreklama tustolica 0

Najnowsze informacje na TuWola

REKLAMA

Tech Research Studies 2Tech Research Studies 0

REKLAMA

eRecepta - recepta online
eRecepta - recepta online

REKLAMA

REKLAMA

Misz@masz

Artykuły sponsorowane

REKLAMA

REKLAMA

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni

REKLAMA