Nowe progi się nie sprawdzą?
25 listopada 2011
Zarząd Dróg Miejskich kładzie nowe progi wyspowe. Transportowcy nadal nie chcą progów na ulicach, którymi jeżdżą autobusy.
Kultowa piekarnia z Młynowa zamknięta. Nie doczekała 50-lecia
Po niemal pół wieku działalności z mapy Młynowa znika piekarnia rodziny Tomaszewskich z ul. Żytniej 64. Firma nie doczekała jubileuszu 50-lecia. Powodem zamknięcia były problemy finansowe i rosnąca konkurencja.
Jednak entuzjazmu ZDM nie podzielają urzędnicy zajmujący się komunikacją miejską. Zarząd Transportu Miejskiego już od lat twierdzi, że po ulicach wyposażonych w garby zwalniające nie mogą kursować autobusy. Nie inaczej jest w przypadku "nowych" progów. - ZDM zna naszą negatywną opinię na temat nowych progów. Wyspowe progi hamujące, zamontowane na ul. Stawki i Obrońców Tobruku nie umożliwiają swobodnego przejazdu autobusom - twierdzi Konrad Klimczak z zespołu prasowego ZTM. - Prześwit pomiędzy kołami powinien wynosić od 1100 do 1250 mm a prześwit od jezdni do najniższego punktu pojazdu, przynajmniej 120 mm. Tymczasem progi zamontowane przez ZDM mają szerokość 1800 mm.
Może więc drogowcy powinni montować węższe garby?
(wt)
.


















































