Nowe progi się nie sprawdzą?
25 listopada 2011
Zarząd Dróg Miejskich kładzie nowe progi wyspowe. Transportowcy nadal nie chcą progów na ulicach, którymi jeżdżą autobusy.
Metamorfoza Jana Pawła II. Ratusz stawia na rowery i zieleń
Zarząd Dróg Miejskich rozstrzyga przetarg na budowę drogi rowerowej między rondem ONZ a aleją "Solidarności". W ramach inwestycji powstanie blisko kilometr nowej trasy i trzy parki kieszonkowe. Posadzonych zostanie niemal 100 nowych drzew. Dzięki temu aleja Jana Pawła II zyska bardziej zielony i przyjazny charakter.
Jednak entuzjazmu ZDM nie podzielają urzędnicy zajmujący się komunikacją miejską. Zarząd Transportu Miejskiego już od lat twierdzi, że po ulicach wyposażonych w garby zwalniające nie mogą kursować autobusy. Nie inaczej jest w przypadku "nowych" progów. - ZDM zna naszą negatywną opinię na temat nowych progów. Wyspowe progi hamujące, zamontowane na ul. Stawki i Obrońców Tobruku nie umożliwiają swobodnego przejazdu autobusom - twierdzi Konrad Klimczak z zespołu prasowego ZTM. - Prześwit pomiędzy kołami powinien wynosić od 1100 do 1250 mm a prześwit od jezdni do najniższego punktu pojazdu, przynajmniej 120 mm. Tymczasem progi zamontowane przez ZDM mają szerokość 1800 mm.
Może więc drogowcy powinni montować węższe garby?
(wt)
.











































