REKLAMA

olowkowa kraina swiatowida ostatnie miejsca 1olowkowa kraina swiatowida ostatnie miejsca 2olowkowa kraina swiatowida ostatnie miejsca 0
Białołęka

bezpieczeństwo »

 

Niesłyszalny system ostrzegania w dzielnicy

  19 września 2012

alt='Niesłyszalny system ostrzegania w dzielnicy'
bezpieczna.um.warszawa.pl

1 sierpnia o godzinie 17.00 w całej Warszawie zawyły syreny. Teoretycznie słyszeli je wszyscy. Niestety, tylko teoretycznie, bo większość mieszkańców wschodniej Białołęki nie słyszała nic. Jak więc faktycznie działa w dzielnicy system ostrzegania?

REKLAMA

cmp moje zdrowie 2cmp moje zdrowie 0
W centrum Białołęki nie sposób było nie usłyszeć syren, niestety w jej pozostałej części nie było tak dobrze. Mieszkańcy zaczęli zastanawiać się, co by było gdyby.. Warszawa wyburzy rodzinny dom pod ścieżkę rowerową. "445 tys. zł nie starczy nawet na kawalerkę" Warszawa wyburzy rodzinny dom pod ścieżkę rowerową. "445 tys. zł nie starczy nawet na kawalerkę" To może spotkać każdego. Wzbiera złość i niedowierzanie, kiedy dowiadujemy się, że czyjś dom rodzinny, w którym się wychował, dorastał, założył rodzinę i z którym ma nierozerwalne wspomnienia, musi ustąpić... ulicy i ścieżce rowerowej. Bo tak wymyślili urzędnicy. Jeszcze większą złość budzi fakt, że w ramach zadośćuczynienia za duży dom z działką na Białołęce warszawscy urzędnicy proponują 445 tys. zł, a więc kwotę, która nie wystarczy nawet na... kawalerkę. A w ramach usprawiedliwienia dodają: "Takie sytuacje są zawsze trudne dla obu stron". Czyżby? .

- Wiele osób zadało mi pytanie, jak przepisy o "postępowaniu na wypadek powstania poważnej awarii" mają się do białołęckiej rzeczywistości. Według wytycznych sygnał alarmowy powinien być słyszalny wszędzie, a nie tylko w niewielkiej części Białołęki.

Warszawa przeznacza obecnie na rozbudowę systemu ostrzegania i alarmowania ludności kwotę rzędu 100 tys. zł rocznie (ok. 8 tys. zł miesięcznie).
Brak słyszalnego sygnału syren oznacza, że być może system jest, ale nie działa, lub systemu faktycznie nie ma - mówi radny Wojciech Tumasz, który zainteresował się problemem na prośbę mieszkańców. Tumasz podkreśla też, że syreny powinny być na wszystkich budynkach użyteczności publicznej. To zapewniłoby prawidłowe ich działanie - ostrzeganie w przypadku zagrożenia.

Nie słychać, ale jest dobrze

Urząd miasta twierdzi, że wszystko jest w należytym porządku, mimo że białołęczanie mogli nie słyszeć sygnału. - Na terenie Warszawy funkcjonują dwa systemy wykrywania i alarmowania. Pierwszy z nich wybudowany został w latach 60. w oparciu o syreny elektromechaniczne. Wchodzi on w skład krajowego systemu wykrywania skażeń i alarmowania. Jest on przewidziany do ostrzegania na czas zagrożenia bezpieczeństwa państwa, kryzysu lub wojny. Właścicielem i zarządcą systemu jest wojewoda mazowiecki - tłumaczy Paweł Superczyński, wicedyrektor biura bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego.

Podkreśla też, że drugi to budowany od 2009 roku przez miasto nowoczesny system, składający się obecnie z 54 syren elektronicznych. Posiada on zdolność emisji sygnału dźwiękowego oraz emisji komunikatów głosowych. W następnych latach przewidziane są kolejne etapy rozbudowy, jednak będzie to uzależnione od kwot przyznanych na ten cel. Ideą budowy tego systemu jest wprowadzenie dodatkowej możliwości ostrzegania mieszkańców o zagrożeniach w czasie pokoju (np. komunikat głosowy o zagrożeniu powodziowym).

- W dzielnicy Białołęka znajduje się 10 punktów alarmowania systemu wojewódzkiego oraz dwa punkty alarmowania systemu miejskiego. Ze względu na duży obszar dzielnicy oraz niewielką liczbę punktów alarmowania z ograniczonym zasięgiem słyszalności każdej z syren, mogły się zdarzyć obszary, w których syreny nie były słyszane - przyznaje dyrektor.

Kup bilet

Tumasz: to kpina

- Zdumiewające, że Warszawa przeznacza obecnie na rozbudowę systemu ostrzegania i alarmowania ludności kwotę rzędu 100 tys. zł rocznie (ok. 8 tys. zł miesięcznie). W przypadku dzielnicy Białołęka powoduje to, że większość mieszkańców mieszka poza zasięgiem oddziaływania tego systemu i w przypadku poważnej awarii czy innej katastrofy, np. naturalnej, nie będzie w ogóle powiadomiona na czas o fakcie wystąpienia zdarzenia. Miasto musi przestać oszczędzać na bezpieczeństwie swoich mieszkańców, zwłaszcza że w czasie kryzysu (jak powszechnie jest to głoszone) władze stolicy wydają ok. 130 mln zł na remont krótkiego odcinka bulwarów wiślanych w celu polepszenia ich estetyki - podsumowuje Tumasz.

Anna Sadowska

.
Dziękujemy, że czytasz nasze artykuły. Chcesz na bieżąco śledzić ważne sprawy w Twojej dzielnicy i w Warszawie?
 Zapisz się do naszego newslettera 
 Obserwuj nas na Google News 
 

REKLAMA

refleks chlodnictwo 2024-11-21 2refleks chlodnictwo 2024-11-21 0

Komentarze (4)

 Matka_Sławka_z_Gdańska

19.09.2012 08:07, wpis modyfikowany 5 razy,ostatnio 19.09.2012 08:26

Nie ma powodu, aby syreny "wyły" w dniu 1 sierpnia każdego roku o 17:00, jak to ma miejsce, Panie Radny, Wojciechu Tumasz. Ani urządzanie publicznych happeningów w formie zatrzymywania się w ruchu przy tej okazji, tym bardziej! Dlaczego? Bo data i godzina są żałosnym wspominaniem kompromitujących "władzę" ( posierpniową władzę ) faktów z historii już nie tylko tego miasta, ale i Polski. Słowa uznania, dla tych wszystkich, tu w Warszawie oraz dla wszystkich miast, które nie uruchamiają urządzeń alarmowych w tym terminie. To tyle.
Ps. Urządzenia ostrzegania powinny oczywiście być sprawne. Również 1 sierpnia...:) Tu? Zgoda.

# Technokrata

20.09.2012 11:59

A nie taniej, szybciej i efektywniej byłoby wysłanie smsów do wszystkich z danego rejonu? Zdaje się, że współczesna technika pozwala na wysłanie takich wiadomości do osób aktualnie podłączonych do danego BTSa, bez konieczności, aby nadawca komunikatu znał konkretne numery telefonów ...

# Rafał

20.09.2012 12:02

Chyba jest z tym problem, bo kiedyś chciałem zamówić taką usługę, żeby wysłać SMS-y reklamowe do wszystkich aktualnie przebywających na Białołęce i okazało się, że... to niemożliwe.

REKLAMA

autoreklama tustolica 2autoreklama tustolica 0

 Armand Jean Richelieu

20.09.2012 13:18

#Rafał napisał(a) 20.09.2012 12:02
Chyba jest z tym problem, bo kiedyś chciałem zamówić taką usługę, żeby wysłać SMS-y reklamowe do wszystkich aktualnie przebywających na Białołęce i okazało się, że... to niemożliwe.

Jeszcze czego!spam w telefonie, bardzo dobrze że, to niemożliwe
więcej na forum

LINKI SPONSOROWANE

REKLAMA

smaki zycia 2024-09-03 3smaki zycia 2024-09-03 0
Wstąp do księgarni

REKLAMA

Tech Research Studies 1Tech Research Studies 2Tech Research Studies 0

Najnowsze informacje na TuBiałołęka

REKLAMA

norblin lipiec 02 2norblin lipiec 02 0

REKLAMA

eRecepta - recepta online
eRecepta - recepta online

REKLAMA

REKLAMA

Najchętniej czytane na TuBiałołęka

Misz@masz

Artykuły sponsorowane

REKLAMA

REKLAMA

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni