Nie ma mocnych na Czarnego Kota
16 września 2019
Nadzoru budowlanego nie stać na zburzenie słynnego budynku na rogu Okopowej i Powązkowskiej.
Najbardziej znana samowola budowlana w Warszawie prędko nie zniknie z krajobrazu Powązek. 13 września okazało się, że Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego musiałby zapłacić za rozbiórkę co najmniej 1,5 mln zł - taką propozycję złożyła jedna z firm zainteresowanych zleceniem na Czarnego Kota. Urzędnicy szukają ekipy rozbiórkowej od marca, wciąż licząc na to, że ceny spadną poniżej 800 tys.
Urząd Stanu Cywilnego na Woli zmienia siedzibę
Akt urodzenia dziecka, zgonu czy ślubu będzie można odebrać w budynku przy ul. Młynarskiej 16. Kończy się przygotowywanie projektu przystosowania dawnej siedziby banku na potrzeby wolskiego Urzędu Stanu Cywilnego.
zł.
Słynna samowola
Czarny Kot powstał w latach 80. i pierwotnie był jednopiętrowy, ale szybko zaczął rosnąć, zyskując nowe piętra i wchodząc na sąsiednią działkę. Jak twierdzą właściciele, obecny wygląd hotelu to sytuacja tymczasowa a obiekt jest wciąż niedokończony. W 2009 roku sprawa trafiła do sądu, ale rozprawy w różnych instancjach ciągnęły się przez... 10 lat. Wreszcie w ubiegłym roku Naczelny Sąd Administracyjny wydał ostateczny wyrok, zezwalający na rozbiórkę hotelu, oczywiście na koszt podatników.
(dg)
.








































