Nerwowe zachowanie zwróciło uwagę policjantów. Odkryli narkotyki i plantację konopi
dzisiaj, 05:29
52-letni mężczyzna został zatrzymany przez policjantów z Mokotowa pod zarzutem posiadania znacznej ilości narkotyków i nielegalnej uprawy konopi. Funkcjonariusze zabezpieczyli blisko kilogram marihuany oraz pięć krzewów konopi uprawianych na posesji.
Policjanci Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego mokotowskiej komendy zatrzymali 52-letniego mężczyznę podejrzanego o posiadanie znacznej ilości środków odurzających oraz nielegalną uprawę konopi innych niż włókniste. Za zarzucane mu czyny grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Do zatrzymania doszło podczas patrolu. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na mężczyznę, który na ich widok zaczął zachowywać się nerwowo. Podczas interwencji 52-latek dobrowolnie wydał susz roślinny przechowywany w bagażniku swojego samochodu.
Policjanci zabezpieczyli marihuanę
Zabezpieczona substancja została poddana wstępnemu badaniu narkotesterem. Wynik potwierdził, że był to susz marihuany.
Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do jednostki policji. Sprawą zajęli się następnie funkcjonariusze Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, którzy rozpoczęli dalsze czynności procesowe.
Nielegalna uprawa konopi na posesji
W toku postępowania, przy wsparciu policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Nowym Dworze Mazowieckim, ustalono miejsce zamieszkania zatrzymanego. Podczas przeszukania nieruchomości funkcjonariusze ujawnili kolejne narkotyki.
Na posesji zabezpieczono blisko kilogram suszu roślinnego oraz pięć roślin konopi uprawianych w specjalnie przygotowanym tunelu. Wszystkie substancje i rośliny zostały zabezpieczone jako materiał dowodowy.
Zarzuty i policyjny dozór
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił śledczym na przedstawienie 52-latkowi zarzutów posiadania znacznej ilości środków odurzających, posiadania narkotyków oraz uprawy konopi innych niż włókniste. Na wniosek Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów wobec podejrzanego zastosowano środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji. Postępowanie pozostaje pod nadzorem mokotowskiej prokuratury.
Red






































