Metro musi dojechać do ratusza Bemowa. Wola nie chce torów odstawczych
23 września 2014
Część mieszkańców Woli protestuje przeciwko planom lokalizacji i budowy torów odstawczych II linii metra na ulicy Górczewskiej - w okolicy skrzyżowania Górczewska - Księcia Janusza. Będzie za głośno - przekonują i wskazują idealne rozwiązanie: niech metro szybciej dojedzie do ratusza Bemowo.
Odkrycie na terenie warszawskiego getta. Odsłonili fundamenty starej kamienicy
Na warszawskim Muranowie wystarczy zdjąć warstwę ziemi, by odsłonić relikty zabudowy dawnej, gęsto zaludnionej żydowskiej dzielnicy. Przekonali się o tym robotnicy prowadzący prace na rogu al. Jana Pawła II i Anielewicza, którzy natknęli się na fundamenty kamienicy o przedwojennym adresie Gęsia 33.
Wystąpiliśmy z wnioskiem do pani prezydent i rady Warszawy o ponowne rozważenie możliwości przedłużenia trasy II linii metra. Uważamy, że zamiast zakończyć ją na Wola Park warto przedłużyć ją o jedną stację do Bemowo Ratusz. Dzięki temu nie byłoby tam torów odstawczych, których potencjalna lokalizacja wzbudza tyle kontrowersji wśród mieszkańców - stwierdza radny Marek Bojanowicz z wolskiej komisji planowania przestrzennego i ochrony środowiska.
Wskazuje też dodatkowe plusy tego rozwiązania. - W październiku zakończą się prace związane z połączeniem ul. Górczewskiej z Radiową i tramwaj jadący na Bemowie będzie mógł przecinać tę dzielnicę wzdłuż ul. Powstańców Śląskich od samego początku, tj. od ul. Połczyńskiej aż do Bielan. Przeciągnięcie linii metra o jedną stację do ratusza pozwoliłoby stworzyć węzeł komunikacyjny do czasu budowy dalszych odcinków metra. Dzięki temu mieszkańcy Bemowa i Koła mogliby w większy sposób korzystać z metra - argumentuje radny Bojanowicz.
Miasto jeszcze nie wypowiedziało się oficjalnie w tej sprawie, jednak sprawa wydaje się przesądzona, bowiem w tej chwili na finiszu jest już postępowanie o wydanie decyzji środowiskowej dla dotychczas planowanego odcinka metra.
- Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Warszawie prowadzi postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia, polegającego na budowie II linii metra w Warszawie - I etap realizacji odcinka zachodniego - od szlaku za stacją C9 "Rondo Daszyńskiego" do torów odstawczych za stacją C6 "Księcia Janusza" - potwierdza Agata Antonowicz z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie. Wystąpiliśmy z wnioskiem do pani prezydent i rady Warszawy o ponowne rozważenie możliwości przedłużenia trasy II linii metra. Uważamy, że zamiast zakończyć ją na Wola Park warto przedłużyć ją o jedną stację do Bemowo Ratusz - stwierdza radny Marek Bojanowicz. Decyzja środowiskowa dla tego odcinka ma być wydana do 30 września.
Bemowo mówiło to samo w 2011
Przypomnijmy, że o takie właśnie rozwiązanie już kilka lat tremu walczyły władze Bemowa argumentując, że metro kończące się przy Wola Parku jest zupełnie bez sensu. - Zakończenie, nawet tymczasowe, odcinka zachodniego na wolskiej stacji Ulrychów spowodowałoby odcięcie ponad 110-tysięcznej dzielnicy Bemowo od bezpośredniego dostępu do metra. Wymusiłoby na pasażerach uciążliwe przesiadki do autobusów i pokonywanie i tak już znacznie zakorkowanego fragmentu ulicy Górczewskiej - pisały w 2011 roku władze Bemowa dodając argument, że naturalnym węzłem przesiadkowym jest skrzyżowanie Powstańców z Górczewską.
Kolejny raz władze Warszawy wykazały się jednak nieudolnością podczas budowy metra, całkowitym brakiem perspektywicznego myślenia oraz realnej oceny komunikacyjnej po oddaniu drugiego etapu. Niestety!
amk, oko
.












































