Merida Mazovia MTB Marathon spod Areny
31 maja 2012
1368 osób wystartowało w Merida Mazovia MTB Marathon. W tym 142 dzieci. - Jesteśmy największą tego typu imprezą kolarską w Polsce - mówi Ewa Zamana ze Stowarzyszenia Zielona Szkoła, organizatora zawodów.
Leśny słodziak podbił internet. Mały lis zasnął przed kamerą
Leśna fotopułapka Nadleśnictwa Pułtusk uchwyciła kolejne wyjątkowe sceny. Tym razem kamera zarejestrowała rodzinę lisów, która zamieszkała w norze wykopanej w piaskowej skarpie. Mały lis najpierw pozował do kamery, a chwilę później postanowił urządzić sobie drzemkę tuż przed obiektywem.
Merida Mazovia zgromadziła na starcie nie tylko prawie półtora tysiąca kolarzy amatorów, ale to też przedsięwzięcie o zupełnie innej skali. Oprócz wyścigów rowerowych przewidziano wiele atrakcji dla amatorów i kibiców kolarstwa, z miasteczkiem rodzinnym na czele.
- Zawodnicy startowali na czterech dystansach - 88, 60, 30 i 8 km. Na tym ostatnim jechały dzieci. W towarzystwie opiekunów, których nie zaliczamy do grona startujących. Jechały naprawdę bardzo szybko. Działamy od siedmiu lat. Jesteśmy największym w kraju cyklem zawodów dla amatorów - zachwala Ewa Zamana, małżonka Cezarego Zamany, w przeszłości znanego kolarza, a obecnie niestrudzonego organizatora aktywnego wypoczynku. Zawodnikom dopisała pogoda. Na trasie peleton rozrywał się dosłownie co chwila, na metę kolarze wpadali drobnymi grupkami.
Merida Mazovia MTB Maraton to cały cykl wyścigów. Legionowo było w tym roku już ósmym miejscem, do którego dotarły zawody. Od lutego kolarze jeździli w Karczewie, Mrozach, Józefowie, Otwocku, Piasecznie, Chorzelach i Olsztynie. Przed chętnymi w tym roku jeszcze kilkanaście imprez.
Na najdłuższym dystansie, zwanym Giga, najlepsi byli Aleksandra Sosnowicz z Warszawy wśród pań i Artur Korc z Olsztyna. Na najbardziej popularnym dystansie Mega kolejność była następująca: panie - 1. Urszula Luboińska (Warszawa), 2. Agnieszka Sikora (Łomianki), 3. Anna Klimczok (Ząbki). Panowie - 1. Karol Brzozowski (Nidzica), 2. Daniel Korajczyk (Legionowo), 3. Rafał Kaniowski (Włocławek).
- Startować u nas może każdy. Przeważają amatorzy, z Legionowa mieliśmy bardzo wielu debiutantów. Z kolei jeżeli zechcą wystartować zawodowcy tacy jak Marek Galiński czy Maja Włoszczowska, to także mogą, bo są na listach. W Otwocku mieliśmy np. dwie profesjonalne ekipy - mówi przedstawicielka organizatora.
Opłata za udział w pojedynczym wyścigu wynosi 70 zł (80 w dniu zawodów). Płacąc od razu za cały cykl trzeba się liczyć z wydatkiem 550 zł.
mac
.











































