Ma być czyściej
20 kwietnia 2002
Od maja rusza wspólna akcja gminy Warszawa - Targówek i placówek skupiających osoby bezdomne i niepełnosprawne. Jej celem jest poprawa czystości terenów zielonych.
Jan Mencwel: Co to znaczy "partycypacyjny"? Samo słownictwo nie zachęca
Jak powinny wyglądać główne ulice dzielnicy? Jakie wady ma budżet partycypacyjny? Jaki ma być Targówek? Gościem "Echa" jest Jan Mencwel, jeden z najbardziej znanych warszawskich aktywistów młodego pokolenia.
Brata Alberta oraz Stowarzyszeniem Samopomocy Bursa im. H. Ch. Kofoeda w sprawie współpracy na rzecz ochrony i czystości środowiska. Wymienione organizacje w zamian za świadczone usługi będą otrzymywać od gminy pieniądze na swoją działalność. Akcja ma na celu przede wszystkim likwidację dzikich wysypisk, których służby gminne, pomimo starań, nie są w stanie na bieżąco likwidować. Dotyczy to zwłaszcza tych terenów, których stan prawny jest nieuregulowany. Szczególną ochrona zostaną objęte zielone enklawy Targówka Przemysłowego i Lasek Bródnowski, będący jednym z głównych miejsc wypoczynku mieszkańców.
Akcja potrwa do listopada. W tym czasie podopieczni placówek, które zawarły porozumienie, będą przynajmniej raz w miesiącu kontrolować czystość w miejscach wskazanych przez Gminę. W zamian za to otrzymają środki finansowe na utrzymanie placówek z Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
- Terapia pracą jest jednym z najważniejszych elementów programu wychodzenia z bezdomności i integracji osób o mniejszym stopniu niepełnosprawności - argumentuje Krzyżowski. - Brak pracy jest bowiem największym zagrożeniem procesu powrotu do normalnego życia. Praca daje poczucie bycia potrzebnym i akceptowanym przez społeczeństwo. Jest także formą rehabilitacji osób niepełnosprawnych.
Gmina i mieszkańcy zyskają czyste środowisko, placówki pomocowe - środki na utrzymanie, a ich podopieczni oprócz opieki także pracę.
BR
.




































