Bielany bez lodowiska od 10 lat. Czy budżet obywatelski to zmieni?
dzisiaj, 11:29
Choć sezon zimowy już się zakończył, na Bielanach znów zabrakło lodowiska. To już dziesiąty rok z rzędu, gdy mieszkańcy dzielnicy muszą korzystać z obiektów w sąsiednich częściach Warszawy. Dlaczego przez dekadę nie udało się uruchomić ślizgawki i czy wreszcie pojawia się realna szansa na zmianę?
Bielański radny Filip Zęgota zwrócił się do władz dzielnicy z pytaniem o możliwość utworzenia plenerowego lodowiska. - W przeciwieństwie do wielu innych dzielnic Warszawy na Bielanach nie powstało dotąd publiczne lodowisko plenerowe, mimo rosnącego zapotrzebowania, zwłaszcza wśród rodzin z dziećmi i młodzieży. Zimą wielu mieszkańców dojeżdża do sąsiednich dzielnic. Sezonowe lodowisko byłoby istotnym uzupełnieniem oferty sportowo-rekreacyjnej - podkreśla radny.
Jak wynika z odpowiedzi urzędników, dotąd nie analizowano szczegółowo takiej inwestycji głównie z powodu trudnych do oszacowania kosztów energii potrzebnej do utrzymania tafli lodu przy łagodnych zimach. A takie warunki w ostatnich latach były normą.
Ostatnie lodowisko działało w sezonie 2015/2016
Ostatnia plenerowa ślizgawka na Bielanach funkcjonowała w sezonie 2015/2016. Znajdowała się na terenie Zespołu Szkół nr 35 przy ul. Żeromskiego 22/28 i była realizowana przez CRS Bielany. Koszt wyniósł wówczas 172 tys. zł.
Wykorzystano lodowisko będące w środkach trwałych urzędu dzielnicy, jednak jego obecny stan techniczny nie pozwala na ponowne użycie. Oznacza to konieczność wynajmu całej infrastruktury. Szacunkowe koszty nowego sezonowego lodowiska to dziś od 300 do nawet 500 tys. zł.
Miasto nie zatwierdziło inwestycji
Jak informuje wiceburmistrz Andrzej Malina, od kilkunastu lat dzielnica wskazuje budowę lodowiska jako jeden z priorytetów inwestycyjnych w obszarze sportu. Wnioski trafiają do Biura Sportu i Rekreacji, jednak nie doczekały się dotąd pozytywnej decyzji miasta.
W 2022 roku zaproponowano potencjalne lokalizacje: okolice ul. Wrzeciono i Balcerzaka, osiedla Wawrzyszew i Chomiczówka (na terenach spółdzielni mieszkaniowych) oraz rejon ulic Conrada, Nerudy i Kwitnącej. Propozycje te nie spotkały się z reakcją miejskich urzędników.
Budżet obywatelski szansą na lodowisko na Bielanach?
Pojawiła się jednak nowa możliwość. W ramach budżetu obywatelskiego zgłoszono projekt budowy lodowiska wraz z oświetleniem, zapleczem technicznym i wypożyczalnią łyżew. Szacowany koszt to 1,3 mln zł. Wśród proponowanych lokalizacji znalazły się m.in. teren przy stacji metra Słodowiec oraz okolice bielańskiego ratusza. Projekt zakłada również utworzenie zjazdu "Snow Tubing" w odrębnej lokalizacji.
Urzędnicy wstępnie pozytywnie oceniają projekt, więc o jego dalszym losie zdecydują mieszkańcy w czerwcowym głosowaniu nad budżetem obywatelskim na 2027 rok.
Warto przypomnieć, że w 2023 roku w ramach budżetu obywatelskiego działało na Bielanach syntetyczne lodowisko uruchomione latem. Wielu mieszkańców podkreśla jednak, że prawdziwy urok ślizgawki to jazda po naturalnej tafli lodu.
DB










































